Małe firmy zawalczą o pół miliarda na badania

opublikowano: 27-09-2015, 22:00

W żadnym innym instrumencie PARP przedsiębiorcy z sektora MSP nie mają szans na tak duże dotacje. Mogą sięgnąć po nawet 20 mln zł na projekt

W najbliższej sześciolatce najwięcej pieniędzy czeka na przedsiębiorców w programie Inteligentny Rozwój (POIR), który premiuje prace badawczo-rozwojowe, komercjalizację i wprowadzanie innowacji. Nie dziwi zatem, że hasło programu to „od pomysłu do rynku”. W to motto najlepiej wpisuje się nowy instrument „Badania na rynek”, czyli poddziałanie 3.2.1 POIR.

— Innowacyjność produktu i potencjał rynkowy rozwiązania, które będzie efektem projektu. To przede wszystkim od tych elementów zależy, czy firma zdobędzie dotacje z działania „Badania na rynek” — mówi Anna Zaleska, menedżer od dotacji unijnych z Crido Taxand.
Zobacz więcej

GRANTY ZA NOWATORSTWO:

— Innowacyjność produktu i potencjał rynkowy rozwiązania, które będzie efektem projektu. To przede wszystkim od tych elementów zależy, czy firma zdobędzie dotacje z działania „Badania na rynek” — mówi Anna Zaleska, menedżer od dotacji unijnych z Crido Taxand. Marek Wiśniewski

Każda firma MSP będzie mogła dostać grant na wdrożenie wyników działań B+R. Chodzi o prace prowadzone samodzielnie, jak i na zlecenie. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) otworzyła nabór wniosków ostatniego dnia sierpnia. Planowo miał być zamknięty 30 września, ale…

— Firmy bardzo interesują się tym działaniem, choćby przez skalę inwestycji, którą można sfinansować w ramach konkursu. Z tego względu nabór został przedłużony do 28 października. Warto zauważyć, że maksymalna kwota dofinansowania to 20 mln zł. To działanie z największym dofinansowaniem spośród tych, które PARP oferuje przedsiębiorcom — zwraca uwagę Maciej Ziarko, dyrektor departamentu wsparcia innowacyjności PARP.

Dokumenty później

Efektem planowanych projektów musi być wprowadzenie na rynek nowych lub znacząco ulepszonych produktów albo usług. Pieniądze można dostać też na eksperymentalne prace rozwojowe i doradztwo. Co istotne, na dofinansowanie mają szansę projekty o innowacyjności produktowej w skali minimum polskiego rynku.

— W konkursie będzie duża konkurencja, dlatego warto zadbać o dobrze przygotowaną dokumentację aplikacyjną. Kryteriów w porównaniu z poprzednimi konkursami o podobnej tematyce jest niewiele. Kluczowa będzie więc innowacyjność produktu. Eksperci zwrócą uwagę na przedsięwzięcia, które mają największe szanse na sukces rynkowy. Pozytywnym rozwiązaniem jest to, że dokumenty związane z pozwoleniem na budowę czy uzyskaniem kredytu bankowego można złożyć po otrzymaniu decyzji o wsparciu projektu. To daje więcej czasu na przygotowanie treści wniosku — mówi Anna Zaleska, menedżer od dotacji unijnych z Crido Taxand.

Barierą dla niektórych firm może być minimalna wartość kosztów kwalifikowanych — 10 mln zł. — Działanie to zainteresuje raczej większe podmioty, bo dotyczy dość dużych przedsięwzięć. Ich autorzy najpierw powinni opracować spójną i wiarygodną wizję projektu. Powinien się on też wpisywać w krajową inteligentną specjalizację.

Działanie „Badania na rynek” jest wymagające, ale nie na tyle, by mówić o zbyt wysoko zawieszonej poprzeczce. Firmy, które posiadają odpowiedni potencjał w postaci innowacyjnych produktów i dobrze przemyślały swoją inwestycję, nie powinny obawiać się tego instrumentu — uważa Matylda Sochacka, specjalista ds. funduszy UE z Europejskiego Centrum Doradztwa Finansowego (ECDF).

Na budynki i doradztwo

Jakie koszty inwestycyjne sfinansuje Bruksela? Przede wszystkim wydatki na środki trwałe, które pozwolą na produkcję — oraz na wartości niematerialne i prawne.

— Jeżeli przedsiębiorcy niezbędne są obiekty, w których zamierza prowadzić produkcję, to może je zakupić lub wybudować i dostać na to dofinansowanie. Trzeba jednak pamiętać o tym, że koszty zakupu nieruchomości oraz robót i materiałów budowlanychłącznie nie mogą przekroczyć 20 proc. wydatków kwalifikujących się do wsparcia — zwraca uwagę Maciej Ziarko. Na eksperymentalne prace rozwojowe mikro- i małe firmy dostaną dofinansowanie w wysokości do 45 proc. kosztów, natomiast średnie — do 35 proc. Natomiast w przypadku usług doradczych Unia zwróci do połowy wydatków.

— To działanie jest odpowiedzią na brak odpowiedniego finansowania B+R w firmach. Dlatego „Badania na rynek” w pewnym stopniu zmotywują przedsiębiorców. Chcąc skorzystać z szansy, jaką daje zewnętrzne finansowanie, firmy zmobilizują swoje wewnętrzne siły, nie tylko jeśli chodzi o sam kapitał, ale również o tempo prac — uważa Matylda Sochacka.

Zdecyduje panel

Wnioski oceni panel ekspertów. Projekt może zdobyć maksymalnie 17 pkt., natomiast do znalezienia się na liście szczęśliwców, którzy dostaną dotację, wystarczy 13 pkt. Najwięcej można zyskać na innowacyjności produktu (0-5 pkt.) i potencjale rynkowym rozwiązania, które będzie efektem projektu (1-3 pkt.).

Liczyć będzie się m.in. racjonalność wydatków w ramach przedsięwzięcia, przygotowanie do realizacji i to, czy projekt wpisuje się w politykę zrównoważonego rozwoju. Znaczenie będzie miało też członkostwo firmy w Krajowym Klastrze Kluczowym i jej zdolność do sfinansowania projektu. Warto dodać, że z tego działania firmy do 2020 r. mają dostać łącznie aż 4 mln zł. Możemy więc spodziewać się jeszcze co najmniej kilku rozdań z „Badań na rynek”.

 

WIĘCEJ INFORMACJI:

PARP

tel.: +22 432-89-91 do 93 info@parp.gov.pl http://poir.parp.gov.pl/badania-na-rynek/ poddzialanie-3-2-1-badania-na-rynek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu