Mamy do czynienia z paniką na rynkach

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2010-05-10 00:00

W ubiegłym tygodniu złoty osłabił się względem dolara o ponad 14 proc., a w stosunku do euro o ponad 8 proc. Zmiany te przypominają wydarzenia z II poł. 2008 r. oraz z początku 2009 r., kiedy to dynamiczny spadek spowodował kryzys na rynkach finansowych. Tym razem o osłabieniu złotego też zadecydował czynnik zewnętrzny w postaci silnego wzrostu awersji do ryzyka na światowych giełdach.

Mamy do czynienia z paniką na rynkach. W takich okresach inwestorzy są nieprzewidywalni. Trudno stwierdzić, czy szczyty USD/PLN i EUR/PLN z ostatnich dni zostaną znacząco naruszone. Z pewnością będziemy mieć podwyższoną zmienność, gdyż po silnych wahaniach rynki długo dochodzą do równowagi.