Media weszły już na ścieżkę wzrostu

Adrian Boczkowski
opublikowano: 19-02-2010, 00:00

Lepsze od prognoz rezultaty TVN rozpoczęły giełdową grę pod wyniki Agory. Apetyt inwestorów rośnie

Mimo zniżkującego WIG20, kurs TVN rósł w czwartek o 4,1 proc., a Agory jeszcze mocniej — o 5,6 proc. Pozytywne nastawienie inwestorów do spółek z branży utrzymuje się już jednak dłużej. WIG Media skoczył w 9 sesji o ponad 8 proc., notowania TVN w pięć dni o 13 proc., a Agory — od początku lutego już o 17 proc. Do czwartkowych wzrostów przyczyniły się wyraźnie lepsze od prognoz wyniki z IV kwartału, jakie przedstawił TVN. Gracze oczekują najwyraźniej, że drugi z mediowych blue chipów, którego rezultaty mamy poznać we wtorek (23 lutego), również miło zaskoczy.

Grupa TVN pochwaliła się 242,7 mln zł zysku netto w okresie październik — grudzień 2009 r. To trzy razy więcej od rynkowych oczekiwań oraz o 177 proc. lepiej od wyniku sprzed roku. To jednak w dużej mierze efekt przeszacowania przyszłej ewentualnej dopłaty za zakup platformy satelitarnej "n" (brak idących za tym krokiem przepływów gotówki). Prognozy jej wyników poszły dość mocno w dół, więc TVN mógł zaksięgować spadek warunkowych zobowiązań o 153,6 mln zł (ponad 60 proc. pierwotnej kwoty). To nie jest jednak dobra informacja, bo wydłuży się okres dochodzenia "n" do progu rentowności, co będzie obciążało wyniki grupy. Proste porównania rok do roku zaburza również już pełne konsolidowanie wyników platformy satelitarnej. Tymczasem zysk ze stopniowego przejmowania w niej kontroli to kolejne księgowe 12 mln zł.

Spójrzmy na oczyszczone rezultaty. EBITDA wyniosła 246,6 (bez oczyszczenia 354 mln zł), natomiast zysk operacyjny to 217,9 (303 mln zł). W porównaniu rok do roku był to odpowiednio wzrost o 1,5 proc. i spadek o blisko 2 proc. Wyłączając efekt pełnej konsolidacji przychodów "n" (wyniosły 129,9 mln zł), sprzedaż TVN w IV kwartale spadła rok do roku o 4,4 proc., do 566,4 mln zł. Wyniki TVN okazały się mimo to zdecydowanie bliższe najbardziej optymistycznym prognozom branżowych analityków, niż tym najmocniej pesymistycznym. Spółce udało się ściąć koszty ogólne o 14 mln zł, a marża operacyjna wzrosła o 1 pkt proc. r/r, do 38,5 proc. Akcjonariuszy powinno cieszyć, że pomimo skurczenia się rynku reklamy telewizyjnej w IV kwartale o 13 proc. i sporego spadku przychodów flagowego kanału spółki (TVN), grupie udało się nieco zwiększyć udział w rynku reklamy oraz powiększyć przychody i zyski z przedsięwzięć internetowych, innych kanałów oraz pozostałych biznesów (m.in. telezakupy Mango). Poza tym platformie "n" udało się zmniejszyć stratę netto o prawie 40 proc. r/r, do 58,6 mln zł, przy skoku przychodów o 50,5 proc. Dopóki jednak "n" nie zacznie generować gotówki, inwestorzy mogą liczyć jedynie na 30 proc. zysków TVN w postaci dywidendy (za zeszły rok powinno to być 0,31 zł na akcję).

Wyniki obecnego kwartału wyraźnie mogą poprawić przeszacowania związane z umocnieniem złotego (o ile okaże się trwałe). Jeśli na koniec marca za euro będziemy płacić 4 zł (wokół tej wartości poruszają się obecnie notowania), to kwartalny zysk netto TVN powinien powiększyć się o około 40 mln zł. Spora część kosztów operacyjnych, zadłużenia i wydatków inwestycyjnych (mają wynieść w tym roku 260 mln zł) jest bowiem liczona w dewizach, a przychody — przede wszystkim w złotych. Tegoroczne wyniki powinny jednak poprawiać się również dzięki wzrostowi rynku reklamy (spółka zakłada, że będzie jednocyfrowy) oraz rozwojowi organicznemu.

Choć TVN i Agora mają najgorsze już raczej za sobą, to w oczach międzynarodowych graczy mogą nie wydawać się już zbyt atrakcyjną inwestycją. Z danych przetwarzanych przez agencję Bloomberg wynika, że prognozowany za rok wskaźnik C/Z dla TVN przekroczył 20, a dla Agory — 21. To już powyżej przeciętnych wartości dla podobnych spółek z naszego regionu. Jednocześnie kursy TVN i Agory zbliżyły się do najbardziej optymistycznych wycen branżowych analityków z ostatnich dni. Oczywiście mogą one zostać w najbliższym czasie zrewidowane, ale obecnie wskazują na maksymalny potencjał wzrostu notowań o 8-10 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane