Lecznica dotrzymała słowa. Jeszcze w tym miesiącu zacznie budowę prywatnego szpitala w Warszawie.
Zapowiada się jedna z największych inwestycji na rynku prywatnej służby zdrowia w Polsce. Prywatnych szpitali mamy kilkadziesiąt, w tym kilka dużych, ale nikt nie zdecydował się na budowę placówki od podstaw. Do tej inwestycji przymierzały się Lux-Med oraz Medicover. Lux-Med planów nie zarzucił, ale zmienił właściciela i na razie ma co innego na głowie niż budowa szpitala. Medicover konsekwentnie zmierza do celu.
— Czekaliśmy na uprawomocnienie pozwolenia na budowę. Właśnie je otrzymaliśmy — mówi Bartosz Maciejewski, rzecznik sieci medycznej.
Jeszcze w tym miesiącu mają ruszyć prace budowlane w warszawskim Miasteczku Wilanów, gdzie powstanie szerokoprofilowy szpital dla dzieci i dorosłych z kilkunastoma oddziałami i 180 łóżkami. To na dobry początek, gdyż docelowo ich liczba wzrośnie do 270.
Medicover planuje wydać na inwestycję blisko 40 mln EUR, za które chce zapewnić pacjentom komfort, jaki większość z nich zna na razie tylko z serialowego szpitala w Leśnej Górze. Oczywiście wszystko za odpowiednią opłatą, na którą raczej nie będzie stać pacjentów leczonych za pieniądze NFZ. Firma buduje szpital głównie dla klienteli komercyjnej. Z myślą o nich planuje niedługo wprowadzić na polski rynek prywatne ubezpieczenia zdrowotne, poprzez swoją spółkę zależną, niedawno zarejestrowaną w Szwecji.
— Chcemy stworzyć szpital dostępny nie tylko dla klientów Medicoveru, ale również dla klientów innych towarzystw oferujących ubezpieczenia zdrowotne, a także być może dla pacjentów z NFZ — mówi Agnieszka Szpara, prezes Medicoveru w Polsce.