Miedwiediew przyleciał pięciogwiazdkową maszyną (GALERIA)

DI, PAP, IAR
opublikowano: 06-12-2010, 10:16

Dziś na warszawskim Okęciu wylądował urządzony z kremlowskim przepychem Iljuszyn Ił-96-300PU. Maszyna przywiozła prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa.

Iljuszyn Ił-96-300PU (skrót od punkt uprawlenija, czyli stanowisko dowodzenia) został zbudowany w 2003 r. na zlecenie Władimira Putina. Luksusowo wykończony czterosilnikowy szerokokadłubowy odrzutowiec o numerze rejestracyjnym RA-96016 lata w barwach państwowego towarzystwa Rossija.

O wyposażeniu prezydenckiej maszyny krążą legendy. Zdjęcia pokazują, że rosyjska jednostka zostawia w tyle amerykański "Air Force One". W 2007 roku samolot przeszedł adaptację kabin, która według brytyjskiego "Mail on Sunday", kosztowała 10 mln funtów. Ściany są obite jedwabną tkaniną. W toalecie zainstalowano pokrytą złotem umywalkę. Powleczone tym szlachetnym metalem są też uchwyty toalety, bidet i wieszak na ręczniki. Złote są również wykończenia prysznica, a także zegar w saloniku i specjalna skrytka na Biblię i modlitewniki. Eleganckie fotele w saloniku obite są sprowadzoną z Włoch kremową skórą.

Wyświetl galerię [1/4]

Opublikowane w internecie wnętrza samolotu wkurzyły rosyjskie służby specjalne (fot. www.beinteriordecorator.com)

Opublikowanie zdjęć prezydenckiej maszyny w rosyjskim internecie wywołało śledztwo Federalnej Służby Bezpieczeństwa (następczyni KGB). Nic dziwnego - na pokładzie prezydenckiego Iła są też zainstalowane urządzenia techniczne, umożliwiające zabezpieczone przed podsłuchem rozmowy telefoniczne. Z pokładu swojego samolotu prezydent Miedwiediew może też kontrolować rosyjskie arsenały nuklearne.

W razie, gdyby ten cud rosyjskiej techniki zawiódł, Miedwiediew może skorzystać z rezerwowego Iła tego samego typu o numerze rejestracyjnym RA-96012. Ten samolot zbudowany został w 1996 roku dla Borysa Jelcyna.

Kiedy Dmitrij Miedwiediew podróżuje, pełne ręce roboty ma jego ochrona i siły bezpieczeństwa państwa, do którego przyjeżdża. Podczas ubiegłorocznego spotkania Baracka Obamy i Miedwiediewa w Pradze, czeską stolicę zabezpieczało 5 tys. policjantów, a dostęp na zamek na Hradczanach, gdzie prezydenci USA i Rosji podpisywali traktat, stał się niedostępną twierdzą. Z kolei rosyjski blog Medvedevinfo.ru opisuje, jak podczas wizyty prezydenta w popularnym rosyjskim kurorcie Gelendżik na kaukaskim wybrzeżu Morza Czarnego FSB zablokowała - jak twierdzi bloger - całe miasto. Wszystkie drogi prowadzące nad morze były zamknięte, służby ochrony nie przepuszczały nawet karetek pogotowia, transportu publicznego i taksówek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP, IAR

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Miedwiediew przyleciał pięciogwiazdkową maszyną (GALERIA)