Mieszkania dla Kowalskiego nadal w cenie

opublikowano: 27-11-2012, 00:00

W stolicy jest bardzo duże zainteresowanie nieruchomościami z segmentu popularnego.

O wysokim popycie świadczą wyniki spółek deweloperskich.

— Białołęka, która słynie z inwestycji popularnych, jest obecnie dzielnicą o największej liczbie ofert i sprzedanych lokali — mówi Jarosław Skoczeń, pełnomocnik zarządu w firmie Emmerson. Preferencje kupujących nie uszły uwadze deweloperów, którzy w tym roku nie próżnowali.

— Budowę osiedli Adria II i Przy Ratuszu ukończyła spółka Dom Development. Grupa deweloperska Mak Dom zbudowała Fort Chrzanów I i II, firma Gant Development — osiedle Kaskada na Woli, a Orkiestra Development osiedle Harmonia — wymienia Jarosław Skoczeń.

Na stołecznym rynku aktywnie działały także: J.W. Construction Holding, Green House Development, Targfort, Dolcan, grupa deweloperska Robyg, grupa Inwest i PB Konstanty Strus.

— Na uwagę zasługuje również Bouygues Immobilier, który w swoich inwestycjach na Woli, Bielanach i Bemowie oferuje tzw. lokale kompaktowe z jak największą liczbą pomieszczeń na jak najmniejszej powierzchni za stosunkowo niewielką cenę — tłumaczy Włodzimierz Wielogórski, dyrektor rynku pierwotnego w Metrohouse.

Jak twierdzą eksperci, duża liczba zainteresowanych zakupem własnego M3 to m.in. wynik zbliżającego się zakończenia programu Rodzina na swoim.

— Odczuliśmy to na przykładzie osiedla NeoVillage na Ursusie, z mieszkaniami sprzedawanymi po cenach mieszczących się w limicie programowym. Od sierpnia sprzedaliśmy tu aż 30 lokali — mówi Marta Ulbrych, pełnomocnik zarządu Neocity. Wszystko wskazuje jednak na to, że wygaśnięcie programu w nowym roku nie zaszkodzi deweloperom.

— Rola nieruchomości z segmentu popularnego będzie istotna także w przyszłości. Zadecydują o tym nadal niezaspokojone potrzeby mieszkaniowe przeciętnych Polaków, którzy stanowią większość — tłumaczy Włodzimierz Wielogórski. Odpowiadając na zapotrzebowanie rynku, spółki zapowiadają nowe inwestycje, co pokazuje, że nie obawiają się także zaostrzającej się polityki kredytowej banków.

— Kontynuujemy prace na osiedlu Intenso, a w I kwartale 2013 r. oddamy do użytku osiedle NeoVillage. Szukamy także gruntów pod kolejne inwestycje.Chcielibyśmy je rozpocząć w II kwartale 2013 r. — wyjaśnia Marta Ulbrych. Ambitne plany ma także spółka J.W. Construction Holding.

— Przyjęliśmy projekt koncepcyjny zespołu mieszkaniowo-usługowego przy ul. Kasprzaka. Będzie w nim ponad 3 tys., mieszkań i 70 tys. mkw. powierzchni komercyjnej. Budowa rozpocznie się na przełomie 2012 i 2013 r. — zapowiada Małgorzata Ostrowska, dyrektor pionu handlowego spółki. Natomiast Dom Development bacznie obserwuje rynek.

— Jest on nasycony nowymi mieszkaniami, a my nie chcemy brać udziału w wojnie cenowej. W przygotowaniu mamy dobre projekty, z którymi poczekamy na odpowiedni moment — ujawnia Magdalena Budnik, kierownik marketingu w tej spółce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Mieszkania dla Kowalskiego nadal w cenie