Mieszkaniówce nie grożą turbulencje

Rynek mieszkaniowy jest rozpędzony jak przed laty. Tym razem jednak ma uniknąć ostrego hamowania

Rosnący popyt, rekordowa liczba sprzedawanych mieszkań, intensywne poszukiwania gruntów pod kolejne inwestycje — taki był 2015 r. na rynku mieszkaniowym. Równie dobrze mógłby to być opis lat 2006-07. Wspomnienie tego, co działo się chwilę później, nadal wielu deweloperów przyprawia o dreszcze. Podobieństwo tych dwóch okresów nie pozwala nie zadać pytania — czy grozi nam kolejny kryzys na rynku nieruchomości?

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ