Polska może wejść do Unii Europejskiej na warunkach najlepszych z możliwych -zapewnił Leszek Miller podczas relacji w Senacie wyników negocjacji z Unią Europejską, zakończonych w piątek na szczycie UE w Kopenhadze. Na początku wystąpienia Miller powiedział, że 13 grudnia 2002 roku w Kopenhadze Polska, wraz z 9 innymi krajami, zakończyła negocjacje z UE i "stanęła u progu Unii Europejskiej - wspólnoty wolnych narodów, które razem budują dobrobyt i bezpieczeństwo naszego kontynentu".
Według premiera, negocjacje skończyły się wynikiem bardzo korzystnym dla naszego kraju. Polska zamknęła 31 rozdziałów negocjacyjnych w rokowaniach z Unią, w tym cztery na szczycie w Kopenhadze. Przyjęto 219 ustaw, które dostosowują polskie prawo do unijnego.
- Wszystkie cele, nakreślone przed pięcioma laty, gdy rozpoczynaliśmy negocjacje, zostały osiągnięte - powiedział Miller senatorom.
Leszek Miller zaapelował o współpracę ponad podziałami na rzecz wygrania referendum i wejścia Polski do Unii Europejskiej. Dodał, że ważne jest, aby jak najwięcej Polaków wzięło udział w referendum.
Raport o przebiegu negocjacji Polski z Unią Europejską został wczoraj przyjęty przez rząd, ale po naniesieniu ostatnich poprawek ministrów dopiero dzisiaj został upubliczniony posłom i senatorom. W piątek podobną informację premier ma przedstawić w Sejmie.
Przed wystąpieniem premiera Senat bez poprawek przyjął ustawę o waloryzacji rent i emerytur w 2003 roku oraz o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zgodnie z regulacją, w 2003 r. renty i emerytury wzrosną o 3,7 proc., co oznacza, że przeciętna renta czy emerytura wzrośnie w przyszłym roku o ok. 38 zł miesięcznie.
PK