Modivo pisze nowy rozdział

opublikowano: 27-11-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Eksmenedżerka Allegro, uczestnicząca w jego najważniejszych projektach, rozkręci marketplace uruchomiony przez modowy e-sklep. Po Polsce szybko pojawią się kolejne rynki.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • dlaczego Modivo uruchomiło marketplace później, niż planowało
  • co utwierdziło już firmę w przekonaniu, że było warto
  • jaki jest plan na zarabianie na nowym projekcie i jego międzynarodową ekspansję
  • dlaczego marketplace pozwoli Modivo lepiej odnaleźć się w obecnych warunkach gospodarczych
  • jakie są korzyści, zdaniem eksperta, z uruchomienia własnej platformy i co będzie potrzebne do osiągnięcia sukcesu

Powstałe w 2019 r. Modivo prawie podwoiło przychody w ciągu trzech kwartałów — zbliżyły się do 0,6 mld zł. Zgodnie ze strategią dąży do osiągnięcia w 2025 r. 15-20 proc. udziału w sprzedaży całej grupy CCC, która ma wówczas przekroczyć 20 mld zł. Do zachowania wysokiego tempa wzrostu spółki ma przyczynić się właśnie marketplace, który wystartował miesiąc temu, choć miał ruszyć już w wakacje.

— Zdawaliśmy sobie sprawę, że wdrożenie tak dużego projektu będzie czasochłonne. Woleliśmy się upewnić, że wszystko działa prawidłowo, ponieważ wiążemy z tym projektem długofalowe plany. Rozszerzyliśmy model działalności z 1P na 3P [ze sprzedaży samodzielnej na udostępnienie platformy także innym sprzedawcom — red.] i przeszliśmy na zupełnie nową architekturę IT. Piszemy więc historię Modivo na nowo. Najtrudniejsze zadanie za nami, dlatego następne kroki, jak np. wejście na kolejne rynki, będziemy mogli wykonywać łatwiej i szybciej — mówi Agnieszka Kozłowska, dyrektorka marketplace’u Modivo.

Dobry moment:
Dobry moment:
Agnieszka Kozłowska, dyrektorka marketplace’u Modivo, podkreśla, że uruchomienie platformy przed szczytem zakupowym nie było celem samym w sobie. Dobrze jednak się złożyło, ponieważ na IV kw. zawsze czeka cała branża handlowa.
materiały prasowe

Najpierw Allegro, teraz Modivo

Menedżerka dołączyła do firmy z początkiem roku, wcześniej osiem lat spędziła w Allegro, z czego połowę na stanowisku commercial operations director. Podkreśla, że uczestniczyła we wszystkich najważniejszych projektach firmy i zdobyła doświadczenie we współpracy między zespołem biznesowym a technologicznym.

Poczuła jednak potrzebę zmiany i zamknęła ten rozdział. W głowie miała własny projekt, ale przyjęła ofertę Modivo. Przekonała ją m.in. możliwość ponownej pracy z osobą, którą dobrze wspomina. Chodzi o Damiana Zapłatę — od roku jest prezesem Modivo, a przedtem zasiadał w zarządzie Allegro.

— Ponadto Modivo, korzystając z doświadczeń i synergii całej grupy CCC, w krótkim czasie stworzyło coś wyjątkowego: weszło na kilkanaście rynków i rozwinęło sieć stacjonarną. Pozwala mi to wykorzystać dotychczasowe doświadczenie na nowym polu. Tworzymy bardzo duży projekt. To absorbujące, ale zapewnia ogromną satysfakcję i adrenalinę, o którą w dojrzałych organizacjach zazwyczaj trudno, ponieważ myśli się raczej o ulepszaniu tego, co już jest — mówi Agnieszka Kozłowska.

Podkreśla, że marketplace łączy kupujących ze sprzedającymi, a ona w Allegro odpowiadała za strategię wobec tych drugich: od akwizycji, przez wdrożenie i szkolenia po kampanie i narzędzia wspierające sprzedaż.

— Byłam głosem sprzedawcy przy podejmowaniu decyzji biznesowych, ponieważ znalezienie równowagi między potrzebami kupujących a sprzedających jest bardzo ważne. Doświadczenie moje i Modivo owocuje projektem wyróżniającym się na rynku. Postawiliśmy na zamknięty charakter platformy, tzn. mogą na niej sprzedawać wyłącznie sprawdzeni przedsiębiorcy, oferujący wysoką jakość usług oraz unikatowy asortyment. Modivo wypracowało już wysoki standard i renomę, dlatego chcemy zachować kontrolę nad tym, z kim współpracujemy — wyjaśnia Agnieszka Kozłowska.

Firma jest otwarta na producentów, projektantów i dużych dystrybutorów — na współpracę zdecydowały się już m.in. marki Jemioł, Lancerto, Deni Cler i La Mania. Warunki dla konsumenta kupującego produkt nie od Modivo, lecz jego partnera pozostają takie same.

Największą inwestycją było zaangażowanie zespołu technologicznego, który przez kilka miesięcy skupiony był na tym projekcie. Wierzymy, że marketplace zapewni nam sukces i znacząco przyspieszy wzrost grupy.

Agnieszka Kozłowska
dyrektorka marketplace Modivo

Marketplace otwiera nowe perspektywy

Modivo przekonuje, że mieszanie modeli biznesowych pozwala na rozwój, co widać na przykładzie największych graczy marketplace’u. Podwójną działalność prowadzi z sukcesem np. Amazon (jako platforma i sprzedawca), a sił w samodzielnej sprzedaży próbuje od kilku lat Allegro.

— Zarówno dla nas, jak też dla innych sprzedających najważniejszy jest konsument, a ten oczekuje jak największego wyboru. Można dążyć do tego samemu, kupując towar i odsprzedając go, co wymaga inwestycji np. w logistykę — a to robimy już świetnie — a można też szybko zdobywać asortyment przez marketplace. Mieszając modele, poszerzamy perspektywy — twierdzi Agnieszka Kozłowska.

Podkreśla, że Modivo już rośnie szybciej niż rynek, a wprowadzenie modelu 3P pozwoli mu jeszcze lepiej odnaleźć się w obecnych warunkach gospodarczych — rozszerza ofertę bez potrzeby dużych inwestycji, a jednocześnie zapewnia partnerom kolejny kanał sprzedaży.

— W modelu 1P nie jesteśmy w stanie pokryć w pełni oferty każdej marki, więc wybieramy w naszej ocenie modele najpopularniejsze. Marketplace pozwala nam dodać nie tylko nowy asortyment, ale też dodatkowe modele czy rozmiary już oferowanych produktów — mówi menedżerka.

Poznaj program konferencji “Customer Experience Transformation”, 12-13 grudnia 2022 >>

Plan wyjścia na prostą

75 proc. udziałów w grupie Modivo, obejmującej też eObuwie, ma grupa CCC. Modowa firma, która od 2021 r. rozwija też HalfPrice, przechodzi przez trudny okres z powodu wzrostu kosztu wysokiego zadłużenia. W listopadzie przedstawiła plan oszczędności o wartości 310 mln zł, który ma pomóc jej w wyjściu na prostą. Grupa CCC zacznie też czerpać korzyści z projektów, które z powodu przygotowań wiązały się głównie z wydatkami. Jednym z nich jest modowy marketplace uruchomiony miesiąc temu przez Modivo.

Nie tylko Polska

W nowym modelu firma będzie zarabiać na stałej prowizji od sprzedaży, a w ciągu najbliższych tygodni wprowadzi usługę promowania oferty, którą od czerwca oferuje już w swoim e-sklepie. Celów przychodowych na razie nie ujawnia.

— W pierwszym kroku koncentrujemy się na celach w zakresie liczby partnerów i produktów, ponieważ pochodną tego będzie poziom sprzedaży. O sensie stworzenia marketplace’u świadczy już przekroczenie pierwotnych założeń — spodziewaliśmy się startu z 50 sprzedawcami, a mamy ich ponad 300. Wzbogaciliśmy ofertę o około 50 tys. produktów, a w 2025 r. chcemy dojść do 2,5 mln SKU [unikatowych pozycji asortymentowych — red.] — informuje Agnieszka Kozłowska.

W zdobywaniu kolejnych partnerów i klientów pomoże spółce zagraniczna ekspansja marketplace’u — w przyszłym roku może pojawić się w kilku krajach poza Polską. Modivo prowadzi działalność na 16 rynkach zagranicznych, m.in. w Czechach, Rumunii i Grecji.

— Za nami najtrudniejsze zadanie w obszarze zagranicznej ekspansji, tzn. uwzględnienie w nowym systemie lokalnej specyfiki każdego naszego rynku zagranicznego w zakresie dostaw, płatności czy innych uwarunkowań. Każdy kolejny rynek będziemy w stanie uruchamiać coraz szybciej — mówi dyrektorka marketplace’u Modivo.

Zapewnia, że przewagą firmy będzie wprowadzenie na platformę lokalnych marek, oferujących produkty skrojone pod potrzeby lokalnego klienta.

— Nawet kilku partnerów może zapewnić nam wystarczająco szeroką ofertę, by otwarcie marketplace’u na danym rynku miało sens. Włożyliśmy już w ten projekt dużo pracy, a uruchomienie go w każdym kolejnym kraju zapewni nam praktycznie same dodatkowe przychody — podsumowuje Agnieszka Kozłowska.

Okiem eksperta
Inni też otworzą marketplace’y
Grzegorz Rudno-Rudziński
partner zarządzający w Unity Group
Inni też otworzą marketplace’y

Coraz więcej firm handlowych wykracza poza obowiązujący standard rynkowy i szuka partnerów do prowadzenia sprzedaży, wchodząc w model 3P. To istotne szczególnie w obecnych warunkach, przy rosnącym koszcie kapitału. Samodzielna sprzedaż jest bardziej rentowna, ale wymaga mrożenia dużej ilości pieniędzy, a nie wszystkich na to stać. Ponadto jakość platform e-commerce jest coraz wyższa, co zapewnia coraz łatwiejszą integrację różnych platform i dostawców. To oznacza, że dzięki wykorzystaniu dostępnej infrastruktury można szybko poszerzyć ofertę, co z kolei pozwala zwiększyć wartość koszyka.

Firmy mogą oddać pole typowym platformom handlowym albo same rozpocząć działalność w modelu marketplace i będą to pewnie robić coraz częściej. Efekty będzie można ocenić dopiero za kilka lat. Na pewno dojdzie do unifikacji oferty rynkowej, tzn. te same produkty będą dostępne na podobnych warunkach w wielu miejscach jednocześnie. W takim przypadku trudno wyróżnić się asortymentem, a nawet czasem dostawy. Kluczowe będzie zapewnienie maksymalnego poziomu wygody użytkownika czy wyjątkowe systemy predykcyjne i rekomendacyjne, żeby pomóc konsumentowi odnaleźć w gąszczu produktów to, co może i chce kupić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane