
Specjaliści banku szacują, że w bieżącym kwartale Apple może dostarczyć na rynek około 79 mln urządzeń wobec pierwotnie zakładanych 85 mln.
To wynik problemów z modelami iPhone 14 Pro i 14 Pro Max, które montowane są w zakładzie w Zhengzhou w środkowych Chinach, dotkniętym niespodziewaną tygodniową blokadą covidową. Montownia należy do tajwańskiego koncernu Foxconn, największego dostawcy dla Apple.
Czas oczekiwania na 14 Pro/Pro Max wydłużył się ostatnio do czterech do pięciu tygodni w porównaniu do dwóch do czterech tygodni miesiąc temu, co sugeruje, że popyt pozostaje zdrowy, nawet przy luce w podaży – ocenili analitycy amerykańskiej instytucji.
Uważają przy tym, że wpływ na montaż jest możliwy do opanowania i obecnie przewidują wyższą niż zwykle produkcję w pierwszych kilku miesiącach 2023 r., aby nadrobić niezaspokojony popyt.
