Czytasz dzięki

MultiSport będzie musiał odbudować masę

opublikowano: 20-08-2020, 22:00

Pandemia mocno uderzyła w wyniki Benefit Systems, operatora programu MultiSport. Zarząd wierzy jednak, że do końca roku wszystko wróci do normy.

Branża fitness szczególnie źle przeszła zarażenie koronawirusem. Kluby były zamknięte od połowy marca do początku czerwca, a po złagodzeniu ograniczeń wróciły do pracy na pół gwizdka, na co oprócz pandemii miał wpływ standardowy efekt sezonowy, bo lato zawsze jest dla nich najgorszym okresem.

Na koniec czerwca liczba aktywnych użytkowników programu
MultiSport była w Polsce o ponad połowę mniejsza niż trzy miesiące wcześniej.
Spółka, w której za finanse odpowiada Bartosz Józefiak, deklaruje, że do końca
roku wróci do starego poziomu.
Zobacz więcej

FITNESS W ZAWIESZENIU:

Na koniec czerwca liczba aktywnych użytkowników programu MultiSport była w Polsce o ponad połowę mniejsza niż trzy miesiące wcześniej. Spółka, w której za finanse odpowiada Bartosz Józefiak, deklaruje, że do końca roku wróci do starego poziomu. Fot. ARC

Skalę uderzenia pandemii w branżę widać wyraźnie w wynikach finansowych Benefit Systems, operatora programu MultiSport i właściciela kilku sieci klubów. W drugim kwartale przychody Benefitu spadły rok do roku o 57 proc., do 161,4 mln zł, a na poziomie netto spółka straciła ponad 40 mln zł.

— W trakcie lockdownu zamknięte były wszystkie obiekty sportowo-rekreacyjne, w tym nasze kluby, więc osiągaliśmy znacznie niższe przychody. Zdołaliśmy utrzymać 30 proc. kart sportowych w Polsce dzięki bardzo sprawnemu rozszerzeniu oferty online. Mimo to, by być gotowym na odmrożenie rynku fitness, w całym okresie ponosiliśmy znaczące koszty związane z utrzymaniem własnych klubów fitness oraz struktur programu MultiSport w Polsce i na rynkach zagranicznych — tłumaczy Bartosz Józefiak, członek zarządu i szef finansów Benefit Systems.

Tylko na rynku polskim przychody spadły o 78 proc. Spółka działa jeszcze w Czechach, Chorwacji, Bułgarii i na Słowacji. Rynki zagraniczne rok do roku zwiększyły sprzedaż, bo spółka zwiększyła tam wyraźnie skalę działania, a obostrzenia trwały krócej — w przypadku Czech kluby mogły ponownie się otworzyć już pod koniec kwietnia. W całym pierwszym półroczu Benefit miał niespełna 0,55 mld zł przychodów, co oznacza spadek o jedną czwartą. Na poziomie operacyjnym miał w tym czasie 9,1 mln zł zysku, a strata netto przypadająca akcjonariuszom jednostki dominującej wyniosła 38,8 mln zł. Tego, że wyniki będą złe, można było się spodziewać, ale nie okazały się tak złe, jak obawiali się analitycy. W efekcie podczas czwartkowej sesji notowania spółki rosły. W ramach cięcia kosztów w segmencie fitness Benefit zdecydował już o zamknięciu czterech „trwale nierentownych” klubów w Polsce i nie wyklucza zamykania kolejnych. Dla spółki ważniejsze jest jednak to, czy użytkownicy nadal będą chcieli płacić za karty MultiSport.

W czasie pandemii płatność można było czasowo zawiesić, co sprawiło, że na koniec czerwca w Polsce aktywnych (czyli płacących) użytkowników MultiSportu było niespełna 500 tys., podczas gdy na koniec pierwszego kwartału było to 1,18 mln. Już po zakończeniu drugiego kwartału aktywnych klientów zaczęło jednak przybywać — w sierpniu było ich w kraju 745 tys., a do tego za granicą 287,5 tys. Zarząd spółki spodziewa się, że jesienią — o ile pandemia nie wejdzie w drogę — liczba aktywnych kart będzie szybko rosnąć.

„Oczekujemy podobnej rok do roku liczby aktywnych kart sportowych na koniec 2020 r.” — podaje spółka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane