Mundial jest naturalnym tworzywem promocyjnym

03-12-2017, 22:00

Dwie światowe korporacje sportowe z siedzibami w Szwajcarii mają całkowicie rozbieżne wizje Rosji.

Finały mistrzostw świata w piłce nożnej są imprezą zdecydowanie wykraczającą poza wymiar czysto sportowy. Ta teza dotycząca igrzysk olimpijskich oraz właśnie mundiali zasadna jest od pół wieku, gdy wielki sport zaczęła globalnie relacjonować telewizja. Mundial 2018 w Rosji ma jednak wymiar szczególny właśnie w kontekście olimpijskim. Zorganizowane w piątek z niespotykaną pompą losowanie turnieju odbyło się dosłownie w przeddzień decyzji o realnym wykluczeniu całej ekipy Rosji z igrzysk zimowych w koreańskim Pjongczang. Sytuacja jest paranoiczna, albowiem dwie światowe korporacje sportowe z siedzibami w Szwajcarii mają całkowicie rozbieżne wizje. Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) z Zurychu hołubi Rosję, bo… cóż jej pozostało, skoro powierzyła Kremlowi organizację mundialu. Międzynarodowy Komitet Olimpijski (IOC) z siedzibą w Lozannie doszedł natomiast do wniosku, że poziom systemowego dopingu państwowego wyklucza Rosję ze zmagań. Ciekawe, że notablom z IOC nie przeszkadzało to podczas ostatnich igrzysk zimowych w Soczi…

Zobacz więcej

Władimir Putin wykorzystał Pelego i Maradonę dla ocieplenia swego wizerunku. ARC

Demonstracyjny udział Władimira Putina w losowaniu był wydarzeniem bez precedensu. W sytuacji Rosji oraz samego prezydenta wydaje się jednak dość zrozumiały. Dotychczas szefowie państw czy rządów podczas losowań ograniczali się do łaskawej obecności na widowni, czynnie włączając się dopiero do ceremonii otwarcia samej imprezy. Car Kremla poczuł się jednak uprawniony do światowej autopromocji, jako że… dał plac gry. Miejscem losowania nie była przecież któraś z moskiewskich hal sportowych, lecz pałac władzy na Kremlu.

Jego władca jest mistrzem robienia dobrej miny do złej gry. Mundial to fantastyczny samograj do promocji Rosji jako państwa nowoczesnego, atrakcyjnego, kulturalnego, przyjaznego ludziom i miłującego pokój. Znamy to wszystko z EURO 2012, przy czym mundial operuje skalą dwa razy większą. Przy okazji Putin chce zademonstrować, że mimo zachodnich sankcji jego państwo ma się dobrze. A że obiektywnie stało się agresorem — cóż, to zupełnie inna sprawa… FIFA zrobi wszystko, aby oderwać radosny mundial od spraw tak cuchnących politycznie, jak rosyjska wojna w Donbasie, zagarnięcie Krymu czy zestrzelenie malezyjskiego samolotu. Notabene wszystko to wydarzyło się zaraz po zimowych igrzyskach w Soczi, podczas których Władimir Putin był gołąbkiem pokoju. I pozostanie nim obecnie, ewentualnym zgrzytem może być wyrzucenie Rosji z Pjongczangu.

Rząd PiS zdecydowanie nie kocha Władimira Putina i ma wobec niego propagandowe plany. Polska od 1 stycznia 2018 r. przejmuje na dwa lata od Ukrainy regionalne miejsce niestałego członka Rady Bezpieczeństwa (RB) ONZ. Wobec piątki członków stałych, dysponujących bronią jądrową, dziesięciu rotacyjnych to bardzo ubodzy krewni. Symboliczną marchewką dla nich staje się zmieniające się co miesiąc czysto techniczne przewodnictwo RB. Polsce przypada ono w maju 2018 r., czyli bezpośrednio po krajowych obchodach 96-miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Antoni Macierewicz zapowiedział ogłoszenie wówczas swoich „ostatecznych” wersji zamachowych, na forum RB ONZ zaś zamierzamy podjąć próbę… globalizacji katastrofy smoleńskiej. Rada z definicji zajmuje się problemami bieżącymi, a nie urojonymi sprzed ośmiu lat — tym niemniej taki plan realnie istnieje. W atmosferze narastającego podniecenia przedmundialowego nie tylko na forum RB, lecz także zgromadzenia ogólnego ONZ nikt poważny nie zainteresuje się jakimiś rewelacjami smoleńskimi. Wobec blokującej reakcji Rosji nie mają także żadnych szans przebicia się w ONZ próby np. obciążenia częściową odpowiedzialnością za katastrofę rosyjskich kontrolerów ruchu ze Smoleńska. Społeczność międzynarodowa uzna takie ruchy za powodujące niepotrzebny ferment i psujące atmosferę czerwcowego piłkarskiego święta. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Mundial jest naturalnym tworzywem promocyjnym