mWIG40 czeka lepszy rok

Od lutego indeks średnich spółek tkwi w trendzie bocznym. W 2018 r. ma się jednak ożywić. Pomogą podwyżki stóp procentowych — w Polsce i USA

Pięć procent stracił mWIG40 od połowy października. Już w końcówce lutego osiągnął przy tym poziom, który z grubsza utrzymywał przez cały rok. Wskaźnik cena/ zysk ma wyższy od indeksu sWIG80, który spadał od marca. Również stopa dywidendy wygląda gorzej od tej z indeksu małych spółek.

Zarządzający funduszami twierdzą jednak, że nie ma powodów, by ostatnie kilka procent strat indeksu średnich spółek traktować jako początek słabości, jaka w 2017 r. stała się znakiem rozpoznawczym indeksu sWIG80. Przedstawiciele TFI zwracają uwagę, że sam indeks jest dużo bardziej skoncentrowany niż sWIG80. Trzy główne spółki ważą w nim łącznie ponad 23 proc. Zebranie takiej masy w indeksie sWIG80 wymaga 7-8 spółek. I to już pierwszy prognostyk poprawy kondycji wskaźnika średnich spółek.

— W indeksie mWIG40 jest kilka spółek — jak CD Projekt, Dino, AmRest — które rosną w zawrotnym tempie i w związku z tym inwestorzy godzą się płacić za nie pewną premię. Ich wskaźniki zaburzają średnią dla całego indeksu — zaznacza Tomasz Manowiec, zarządzający funduszami w Noble Funds TFI. — W indeksie mWIG40 jest niewielka grupa względnie wysoko wycenianych spółek o stosunkowo dużym udziale w indeksie i znacznie większa grupa spółek o umiarkowanych wycenach, ale również o mniejszym udziale w indeksie — wtóruje mu Adam Łukojć, zarządzający funduszami w TFI Allianz Polska.

Szlakiem banków centralnych

Dwie z trzech największych składowych indeksu średnich spółek to banki ING i Millennium. Razem z Handlowym odpowiadają za 18 proc. wartości indeksu, a w puli jest jeszcze dużo słabszy kapitałowo Getin Noble. Im bliżej będzie rozpoczęcia podwyżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, tym zachowanie ich kursów powinno być bardziej satysfakcjonujące dla inwestorów.

— Notowania banków w ostatnim czasie dość mocno wspierały oczekiwania możliwego przyspieszenia ścieżki podwyżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Zostały one jednak nieco schłodzone po ostatnim posiedzeniu, gdy rada potwierdziła ostrożne podejście do przyszłych ruchów na stopach — zaznacza Bartosz Arenin, zarządzający funduszami akcji w AgioFunds TFI. Notowania powinny też stopniowo poprawiać takie spółki, jak Amica, Benefit, Pfleiderer, Kęty, Sanok czy Forte. Choć działają w różnych branżach, łączy je znacząca skala eksportu lub praca nad jego zwiększeniem.

Niejedna z nich została w ostatnich miesiącach przeceniona o jedną trzecią. Nie spowodowało to przeceny całego indeksu, jak w przypadku wskaźnika małych spółek, ze względu na koncentrację głównych pozycji indeksu. Te spółki należą do tzw. drugiego szeregu. Jarosław Niedzielewski, dyrektor departamentu inwestycji Investors TFI, przypomina zaś, że zarówno małe, jak i średnie spółki cierpią zasadniczo z tych samych powodów — rosnących kosztów pracy i umocnienia złotego.

— Jest to niekorzystne dla eksporterów, których w obu indeksach trochę jest — podkreśla Jarosław Niedzielewski. — Pomimo możliwego umacniania się złotego szansy upatruję w poprawiającej się sytuacji gospodarczej w Europie. Eksport nadal powinien być więc kluczowy dla wielu podmiotów z mWIG40 w kontekście poprawy ich wyników i rozwoju — dodaje Bartosz Arenin.

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM Banku Ochrony Środowiska, uważa przy tym, że eksporterzy za kilka miesięcy będą mogli odetchnąć. Pomogą podwyżki stóp procentowych — tyle że za oceanem.

— W pierwszym kwartale 2018 r. dolar amerykański może być słaby. W drugiej połowie 2018 r. powinna się jednak pojawić tendencja do jego umacniania. Będzie to wynikało z podwyżki stóp procentowych przez Fed, do której dojdzie prawdopodobnie w czerwcu, oraz tego, że rozpoczęte już redukowanie bilansu przez Fed w czwartym kwartale osiągnie docelowy poziom — tłumaczy Marek Rogalski.

Jego zdaniem, wcześniej eksporterzy mogą jednak przeżyć jeszcze trudne tygodnie. Jeśli kurs dolara spadnie poniżej 3,50 zł, to kurs USD/PLN może spaść nawet do 3,35 zł. Dopiero później wróci do 3,70 zł, czyli poziomu notowanego ostatnio w połowie 2017 r. — Konkretne ceny są dość trudne do przewidzenia. Prościej wskazać samą tendencję — zastrzega Marek Rogalski.

Specjalista dodaje, że zmienność kursu euro będzie mniejsza. Powinna mieścić się w przedziale 4,15-4,35 zł. Nasi rozmówcy zwracają uwagę, że choć dla większości polskich eksporterów zdecydowanie najważniejszy jest kurs euro, to takie spółki, jak CD Projekt czy Medicalgorithmics, muszą liczyć się właśnie z dolarem. Zwłaszcza CD Projekt jest istotny, bo ma 8-procentowy udział w indeksie. Nie planuje jednak premiery nowej gry w 2018 r. Jego wyniki mocno zaś poprawiają premiery i okres następujący zaraz po nich. Z czasem sprzedaż maleje, choć jest nieco stymulowana dodatkami.

Indeksowe roszady

Zresztą nie ma nawet pewności, czy CD Projekt długo jeszcze utrzyma się w indeksie mWIG40. Wśród największych spółek może zastąpić Asseco Poland. Tyle że analitycy typują na to miejsce nie tylko CD Projekt, ale również Playa. Zdaniem Bartosza Arenina, mWIG40 będzie w 2018 r. lepszy od WIG20. Tomasz Manowiec, zarządzający funduszami w Noble Funds TFI, nie jest już jednak tego taki pewny, choć też skłania się ku średnim spółkom.

— Dużo zależy od wyników finansowych. Wydaje się, że spółki z indeksu mWIG40 będą miały lepszą dynamikę wyników od tych z indeksu WIG20. Ale brak napływów do krajowych funduszy inwestycyjnych nie sprzyja indeksowi średnich spółek. Polegają one na bardziej polskich inwestorach, a kapitał zagraniczny trafia do nich rzadziej — komentuje Tomasz Manowiec.

Jarosław Niedzielewski radzi jednak nie lekceważyć wpływu inwestorów zagranicznychna średnie spółki. Zarządzający zwraca uwagę, że wycofywanie pieniędzy z funduszy rynków wschodzących przełożyło się na spadek WIG20 i mniejszą — ale jednak odbywającą się w tym samym czasie — przecenę mWIG40. Nade wszystko trzeba jednak pamiętać, że za kilka miesięcy mWIG40 może mieć mocno odmienny skład od obecnego. I nie tylko przez prawdopodobną zamianę miejsc jednej ze spółek z Asseco w indeksie blue chipów.

Na akcje Synthosu, Robygu i Emperii ogłoszono wezwania zmierzające do wycofania spółek z giełdy. Wezwanie na Netię nie ma oficjalnie takiej opcji, ale można sobie wyobrazić, że również grupa Cyfrowego Polsatu chciałaby być obecna na giełdzie jako jeden podmiot, a nie kilka. A na miejsce każdej wycofywanej spółki z indeksu mWIG40 wejdzie przecież pretendent z indeksu sWIG80. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / mWIG40 czeka lepszy rok