Według danych Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych (KDPW) na koniec lutego 2026 r. funkcjonowało w Polsce 2,68 mln rachunków maklerskich. Odwieczną niewiadomą jest jednak to, ile z nich jest aktywnych. Podczas Konferencji Rynku Kapitałowego w Bukowinie Tatrzańskiej rąbka tajemnicy w tej kwestii uchyliła Magdalena Łapsa-Parczewska, dyrektor zarządzająca pionem nadzoru nad rynkiem kapitałowym w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF).
- Na koniec grudnia mieliśmy 600 tys. aktywnych kont, które inwestują w akcje. Nie mówię o wszystkich. Natomiast ci, którzy aktywnie inwestują, czyli dokonują co najmniej jednej inwestycji w miesiącu, to jest 600 tysięcy. Dla porównania, rok wcześniej było to 400 tysięcy. Mówię o akcjach, a nie o ETF-ach – poinformowała Magdalena Łapsa-Parczewska.
Zastrzegła, że w większości chodzi o transakcje na akcjach polskich.
Biorąc pod uwagę, że na koniec 2025 r. KDPW miał w swoich rejestrach 2,53 mln rachunków, oznacza to, że niespełna 24 proc. rachunków wykorzystywane jest regularnie do transakcji akcjami. Rok wcześniej rachunków było 1,97 mln, co oznacza, że 400 tys. wykorzystywane do regularnego handlu akcjami stanowiło 20 proc. Biorąc pod uwagę pewne zaokrąglenia wynikające ze swobody wypowiedzi urzędniczki UKNF, można więc przyjąć, że na 20-25 rachunkach maklerskich odbywa się regularny handel akcjami.
Należy pamiętać, że jedna osoba może mieć więcej niż jeden rachunek, choćby po to, by korzystać z formuły podatkowej IKE lub IKZE.
