Na barykadach walka trwa

Adam Sofuł
07-11-2007, 00:00

Nowa kadencja parlamentarna nie przyniosła — miejmy nadzieję, że tylko na razie — nowej jakości. Mamy za to kolejną rundę wojny rozpoczętej w poprzedniej kadencji. Już wybór prezydium obu izb stał się pretekstem do kłótni i kolejnych przerw w obradach. I wygląda na to, że tak miało być. Trudno uznać kandydatury na wicemarszałków — Stefana Niesiołowskiego z jednej strony i Krzysztofa Putry z drugiej — za próbę tonowania nastrojów. Proponując tych, a nie innych polityków, obie partie chciały sprowokować rywala. Częściowo się udało.

Wojny nie ominęły Senatu, gdzie senatorowie Prawa i Sprawiedliwości są oburzeni, że Platforma nie zagłosowała za ich kandydatem — Zbigniewem Romaszewskim, człowiekiem o pięknym opozycyjnym życiorysie. To prawda, iż PO niepotrzebnie uległa żądzy odwetu za to, że dwa lata temu PiS utrąciło kandydaturę Stefana Niesiołowskiego. Warto też zauważyć, że o ile Romaszewski dostał jednak kilka głosów od senatorów PO, o tyle w głosowaniu na marszałka Bogdan Borusewicz, który też nie ma się co wstydzić swojego życiorysu, nie dostał ani jednego głosu od PiS. Dla parlamentarzystów nieważne jest, co kandydat sobą reprezentuje, ważne, która partia go rekomenduje.

Takie myślenie źle wróży nowemu parlamentowi. Jego eskalacja doprowadzi do sytuacji, gdy PO nie poprze pomysłu podatku liniowego tylko dlatego, że zgłosiło go PiS, a największa partia opozycyjna będzie protestować przeciwko tarczy antyrakietowej, jeżeli obecny rząd poprze ten pomysł. Zabawa może być przednia, chociaż trochę zbyt kosztowna.

Adam Sofuł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na barykadach walka trwa