Na GPW bez niespodzianek

Konrad Sobiecki
opublikowano: 2008-08-11 17:26

Początek nowego tygodnia upłynął w „poweekendowym” marazmie, o czym świadczy poziom obrotów. W ciągu całej sesji wyniosły one jedynie 730 mln zł, co jest najsłabszym „wynikiem” od 23 czerwca (689 mln zł).

Pierwsza godzina handlu przeminęła w strachu przed danymi makro z Wielkiej Brytanii. Opublikowane informacje z lipca dotyczące inflacji PPI (oraz inflacji PPI core) okazały się lepsze od prognoz, co zrekompensowało niższy wskaźnik od oczekiwań bilans handlu zagranicznego za czerwiec. Kolejne godziny mijały już w trendzie bocznym, w „zielonych” rejonach. Standardowo, niepokój przyniosło otwarcie giełd w USA. Jednakże nie było ono na tyle niższe od sugerowanego przez kontrakty terminowe, aby sprowokować naszych graczy do wyprzedaży posiadanych akcji.

Dobrych nastrojów nie przysłoniły notowania ropy naftowej. Spekulanci po raz kolejny testowali poziom 113 USD jednakże próba nie trwała długo i kurs szybko odbił ponownie 2 USD wyżej. Być może wraz z następnym „atakiem” niedźwiedzi nastąpi przełamanie tego wsparcia, co otworzyłoby drogę do znacznie niższych poziomów.

Nasz indeks blue chipów wspierały najmocniej banki, w tym BZ WBK i PKO BP na czele. Pierwszy raz od trzech dni zwyżkowały papiery Orlenu. Widać inwestorzy optymistycznie oczekują publikacji wyników za drugi kwartał paliwowego giganta, która nastąpi już w środę. Pomimo dalszej obniżki cen miedzi akcjonariusze KGHM-u uznali najwidoczniej, że walory spółki są już mocno przecenione i zasłużyły na małe odbicie. Drugą sesję z rzędu rosły papiery Cersanit-u. Największy producent płytek ceramicznych ogłosił, że w przeciągu miesiąca rozpocznie sprzedaż swoich produktów z nowej fabryki w Novograd-Volynsky (na Ukrainie).

Wśród średniaków i maluchów panowała nieco gorsza atmosfera, ale oba indeksy rozpoczęły handel na plusie. Jednak, wraz z upływającymi godzinami ich wartość stopniowo obniżała się. Na uwagę zasługiwały walory Orco Property Group, które po raz kolejny zyskały na wartości. Po piątkowym wzroście o 0,6 proc., dzisiaj dołożyły znacznie więcej, bo 3,4 proc. Deweloper, którego większa część inwestycji realizowana jest na czeskim rynku poinformował, że być może jeszcze w tym roku sprzeda niektóre aktywa warte ponad 200 mln EUR.

Po ostatnich zawirowaniach dobrze radziły sobie Kruk (+6,9 proc.), Vistula (+2,3 proc.) oraz Alma (+4,1 proc.). Uciechę mieli również akcjonariusze Kompapu, który zyskał ponad 3 proc. po ogłoszeniu informacji przez prezesa o zakupie 11,5 tys. akcji. Dobrą passą cieszyły się papiery Eurocashu. To za sprawą rekomendacji DI BRE, który podwyższył rekomendację na „kupuj”. Cena docelowa została ustalona na 14 zł wobec zamknięcia na poziomie 10,8 zł.

Jutrzejszy przebieg sesji zależeć będzie od publikacji kolejnych danych makro. A wśród nich godzinę po rozpoczęciu sesji na Książęcej poznamy inflację CPI z Wielkiej Brytanii, o godz.14 odsłonięty zostanie bilans płatniczy w Polsce, a pół godziny później bilans handlu zagranicznego w USA. Po sesji na GPW, również w USA światło dzienne ujrzy deficyt budżetowy.

Wynikami kwartalnymi pochwali się Agora, TVN oraz chemiczno-farmaucetyczna spółka – Ciech.