Na święta i ferie tankujmy do pełna

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 12-12-2008, 06:29

Do końca roku benzyna i olej na stacjach mogą jeszcze stanieć o około 10 groszy, ale później znowu będzie drożej. Nieco drożej.

Jesteśmy już bardzo blisko minimalnych cen na naszych stacjach. Za chwilę za benzynę i diesla zapłacimy 3,6 zł.

W ostatnich trzech miesiącach paliwa na krajowych stacjach staniały średnio o 16-17 proc., a od wakacyjnego szczytu ponad 20 proc. Dziś średnia cena benzyny Pb 95 wynosi 3,69 zł za litr. W tym roku powinno być jeszcze taniej. Eksperci szacują, że kurs popularnej 95 i oleju napędowego może zjechać do blisko 3,6 zł/l.

— Tendencja spadkowa może utrzymywać się do końca roku. Dlatego jeszcze w grudniu benzyna i olej napędowy mogą potanieć około 10 proc. To oznacza, że będzie szansa na zatankowanie obu rodzajów paliw po 3,6 zł za litr — mówi Szymon Araszkiewicz, analityk rynku paliw E-petrol.pl.

Analitycy ostrzegają, że to może być końcowy etap tendencji spadkowej. Czy to oznacza, że trzeba robić zapasy tańszych paliw? Niekoniecznie. Eksperci twierdzą, że takich cen jak w lipcu (4,7 zł za litr), nie będzie.

O tendencjach na polskim rynku paliwowym i prognozach zmian cen benzyn i oleju napędowego czytaj w piątkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Na święta i ferie tankujmy do pełna