Amerykańskie rynki akcji rozpoczęły sesję wzrostem indeksów po tym jak dane o inflacji w czerwcu okazały się zgodne z oczekiwaniami. W miarę upływu czasu rosła jednak podaż. Inwestorzy realizowali zyski po tym jak Nasdaq Composite ustanowił w poniedziałek rekord zamknięcia, a S&P500 we wtorek w pierwszych minutach handlu po raz pierwszy w historii przekroczył 6300 pkt. Po 90 minutach sesji S&P500 spadał o niespełna 0,1 proc,, a Średnia Przemysłowa Dow Jones traciła 0,5 proc. Nasdaq Composite rósł o 0,5 proc. choć drożało tylko 950 z prawie 3,3 tys. spółek wchodzących w skład indeksu. Zwiększał jednak wartość dzięki popytowi na technologiczne blue chipy. Indeks „wspaniałej siódemki” rósł o 0,8 proc., głównie dzięki wyraźnej zwyżce kursu Nvidii (4,4 proc.). Spółka poinformowała o zatwierdzeniu przez radę dyrektorów buybacku wartości 1 mld USD i możliwości wznowienia wkrótce eksportu chipów H20 do Chin. Spadały tylko kursy Tesli (-0,9 proc.) i Meta Platforms (-0,8 proc.)
Ogólnie tanieje prawie 66 proc. spółek notowanych na amerykańskich rynkach akcji. W S&P500 aż 84 proc. Podaż przeważa w 10 z 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej tanieją spółki ochrony zdrowia (-1,65 proc.), materiałowe (-1,4 proc.) i finansowe (-1,2 proc.). W przypadku tych ostatnich szkodzi spadek notowań banków, które opublikowały przed sesją wyniki kwartalne. Najmocniej rozczarowały Wells Fargo (-5,4 proc.) i JP Morgan (-0,9 proc.). Pozytywnie inwestorzy zareagowali na raport Citigroup (1,55 proc.). Branżowy indeks KBW spada o 1,4 proc. Jedynym segmentem, w którym przeważa popyt jest IT, gdzie najmocniej drożeją akcje AMD (6,4 proc.). Branżowy indeks spółek półprzewodnikowych rośnie o 1,9 proc.
