Nabywców znalazło ponad 400 maszyn

Dorota Gąsowska
opublikowano: 23-06-2005, 00:00

Podczas 46. Salonu Lotniczego w Le Bourget pod Paryżem producenci samolotów zdobyli rekordową liczbę zamówień.

W ciągu siedmiu dni linie lotnicze i firmy leasingowe zamówiły i zadeklarowały kupno 426 samolotów. Większość zamówień (310 sztuk) dotyczy maszyn wąskokadłubowych. W stosunku do 2004 r. obroty tegorocznej imprezy wzrosły prawie trzykrotnie — z 16,5 do 48,7 mld USD.

Salon zgromadził ponad 1,9 tys. wystawców. Najwięcej widzów przyciągnęła prezentacja największej maszyny Airbusa A380 i nowych helikopterów.

Wśród kupujących i zamawiających dominowali przewoźnicy z Bliskiego Wschodu. Producenci z Europy i Ameryki szczególnie zabiegali jednak o przewoźników z Chin i Indii — obecnie najszybciej rozwijających się rynków przewozów pasażerskich. Linie China Eastern Airlines podpisały np. wstępną umowę na zakup 6 samolotów Boeing 737-700. Maszyny mają być dostarczone przewoźnikowi w lutym i sierpniu 2006 r. Jeden samolot tego typu kosztuje od 50 do 59 mln USD.

Z każdej strony świata

Airbus informuje, że podczas salonu zdobył zamówienia i zobowiązania zakupu 280 maszyn o wartości 33,5 mld USD. Prawie połowa zamówień, bo 125 sztuk, to deklaracja zakupu modelu A350, mimo że produkcja tej maszyny jeszcze się nie rozpoczęła. Europejski producent zdobył też nowe zamówienie na dwupokładowego super jumbo A380. Samolot zamówiły indyjskie linie Kingfisher Airlines.

Największą popularnością cieszyły się Airbusy A350 i Boeingi 737 i 777. Część z przedstawianych przez producentów zamówień to na razie jedynie deklaracje zakupu. Między innymi katarskie linie Qatar Airways zamówiły samoloty obydwu producentów za łączną kwotę 15 mld USD. Bliższy polskiemu podwórku niemiecki tani przewoźnik Germaniwngs zamówił 18 samolotów A319. Firma InterGlobe poinformowała, że zamierza uruchomić indyjskie tanie linie IndiGo. Nowy przewoźnik złożył potwierdzone zamówienie na 100 samolotów A320 o wartości 6 mld USD.

Nie tylko liderzy

Agencja Reuters podała, że po sukcesie w Paryżu Airbus podniósł ceny wszystkich modeli swoich samolotów. Model A380 kosztuje teraz o 10 mln USD więcej — zależnie od wyposażenia od 282 do 302 mln USD. Maszyny A320 podrożały o 2 mln USD i kosztują 62-66,5 mln USD.

Nie tylko Airbus i Boeing zdobywały nowych klientów. Przykładowo firma ATR, spółka utworzona przez EADS i włoską Alenia Aeronautica, podpisała kilka umów sprzedaży swoich samolotów. Między innymi linie CCM Airlines, należące do Air France i KLM, kupiły sześć maszyn ATR 72-500. Ponadto amerykański koncern GE Commercial Aviation Services, oprócz Airbusów, kupił także 20 samolotów brazylijskiego Embraera. Brazylijczycy zdobyli też klienta w Indiach — jeden z prywatnych regionalnych przewoźników kupi od nich pięć maszyn EMB-170.

Salon potwierdził, że rozkwit rynku lotniczego na świecie jeszcze się nie skończył. Tym bardziej nie dziwi więc zaostrzająca się konkurencja pomiędzy producentami samolotów. Nie tylko tymi największymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Gąsowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu