Największy wzrost na Wall Street od wyborów prezydenckich

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2025-01-15 22:29

Średnia Przemysłowa Dow Jones zyskała 1,65 proc. S&P500 zwiększył wartość o 1,8 proc., a Nasdaq Composite poszedł w górę aż o 2,45 proc. To największy wzrost indeksów od 6 listopada, kiedy było już wiadomo, że Donald Trump wygrał wybory prezydenckie.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Kumulacja „byczych” sygnałów wywołała dominację popytu podczas środowej sesji na amerykańskich rynkach akcji. Najważniejszą wiadomością dnia był niespodziewany, pierwszy od lipca ubiegłego roku spadek inflacji bazowej w USA w grudniu. Reakcją była znacząca zniżka rentowności obligacji USA w związku z powrotem wiary w kontynuację przez Fed luzowania polityki pieniężnej w tym roku. CME FedWatch Tool pokazywał w środę, że rynek ponownie widzi możliwość obniżki stóp w czerwcu. Spadek rentowności obligacji o ponad 10 pkt bazowych, w przypadku "dwulatek" największy od września, sprzyjał popytowi na akcje spółek wzrostowych (2,4 proc.), które podczas poprzednich sesji były gorzej notowane niż „value” (1,25 proc.).

Innym czynnikiem, który zachęcał do kupowania akcji, było bardzo dobre rozpoczęcie sezonu wyników kwartalnych. Przed sesją przedstawiła je grupa największych banków, w tym lider branży JP Morgan Chase (2,0 proc.) i wszystkie pozytywnie zaskoczyły rynek, co znalazło odbicie w ich notowaniach. Citigroup (6,5 proc.) i Wells Fargo (6,7 proc.) były w piątce najmocniej drożejących spółek z S&P500, a Goldman Sachs (6,0 proc.) przez niemal całą sesję był najmocniej drożejącym blue chipem ze Średniej Przemysłowej Dow Jones. Indeks branży bankowej, KBW, zyskał ponad 4 proc., a najmocniej drożał w nim Bank of New York Mellon (8,0 proc.), jeden z banków raportujących wyniki przed sesją.

Niemal 75 proc. spółek z S&P500 kończyło sesję wzrostem kursu. Popyt przeważał w 10 z 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej drożeli dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (3,0 proc.), spółki usług telekomunikacyjnych (2,7 proc.) i finansowe (2,6 proc.). Najsłabiej na tle rynku wyglądały segmenty spółek ochrony zdrowia (0,2 proc.) i dóbr codziennego użytku (-0,1 proc.).

W Średniej Przemysłowej Dow Jones drożały akcje 23 z 30 blue chipów. Oprócz Goldman Sachs (6,0 proc.) największe wzrosty kursów notowały American Express (4,0 proc.) i Home Depot (3,4 proc.). Na dole tabeli znalazły się Coca-Cola (-0,45 proc.), Boeing (-0,5 proc.) i Salesforce (-0,75 proc.).

Wzrosła wartość 72 proc. z prawie 3,3 tys. spółek z Nasdaq Composite. W węższym Nasdaq 100, który kończył sesję zwyżką o 2,3 proc., rosły kursy 88 spółek. Indeks tzw. wspaniałej siódemki poszedł w górę aż o 3,7 proc. Wzrosła wartość wszystkich technologicznych blue chipów z tej grupy, najmocniej Tesli (8,0 proc.). Najniższy wzrost kursu notowało Apple (2,0 proc.).

Możesz zainteresować się również: