Dobre nastroje utrzymały się głównie dzięki optymistycznemu raportowi z rynku pracy.
Na finiszu sesji indeks Dow Jones rósł o 0,3 proc. Wskaźnik S&P500 zwyżkował o 0,11 proc. Tymczasem główny indeks rynku technologicznego Nasdaq zniżkował o 0,05 proc.
Handlujących ucieszyła informacja prywatnej firmy badawczej ADP Research, że w lutym amerykańskie spółki zatrudniły dodatkowo 198 tys. pracowników. Co prawda miesiąc wcześniej liczba ta była wyższa i wyniosła 215 tys. po korekcie, jednak ekonomiści oczekiwali w lutym „jedynie” 170 tys. nowych zatrudnionych.
Rynek tym bardziej będzie czekał na piątkową publikację rządowych danych o zatrudnieniu. Ankietowani przez Bloomberg specjaliści prognozują, że prywatny sektor stworzył w minionym miesiącu 167 tys. etatów.
Nastroje tonował nieco odczyt danych o zamówieniach w przemyśle. W styczniu spadły one o 2 proc. przy średniej prognoz na poziomie -2,2 proc. Warto jednak zaznaczyć, że zniżka wskaźnika w dużej mierze wynikała ze spadku popytu na sprzęt wojskowy i komercyjne samoloty odrzutowe.
Wzięciem cieszyły się papiery instytucji finansowych z Bank of America na czele. Spory popyt notowano na walorach spółek surowcowych, w tym aluminiowego giganta Alcoa.
Największą aprecjacją kursu spośród spółek z indeksu S&P500 mogły pochwalić się walory First Solar. Największy producent paneli słonecznych otrzymał podwyższoną z „niedoważaj” do „zgodnie z rynkiem” rekomendację od brokera Raymond James.