Kurs Jelfy dwukrotnie w ciągu ostatnich tygodni przełamywał linię trendu spadkowego, ale nadal brakuje mu siły do dalszych wzrostów. Świadczy to o bardzo nerwowych reakcjach inwestorów na grudniowe, sprzeczne rekomendacje specjalistów.
Spółka jest postrzegana jako dobra inwestycja na ten rok, bo jej akcje zostały mocno przecenione, a firma wyraża chęć pozyskania jak najszybciej inwestora branżowego. Wyniki finansowe do tej pory były jednak fatalne. Trzeci kwartał zakończył się stratą już na poziomie wyniku na sprzedaży. Sprzedaż pakietu akcji Jelfy inwestorowi zależy od decyzji skarbu państwa w porozumieniu z PZU (razem mają 46,5 proc.). Tymczasem w ub.r. Polfa Kutno sugerowała spadek atrakcyjności Jelfy po wypłacie dużej dywidendy i kiepskich wynikach. Dopiero pokonanie strefy 60 zł warunkuje wyjście kursu na dobre ze spadkowej tendencji. Wcześniejsze próby wzrostu mogą być pułapką.