Netia i GTS biją się z Hawe o TK Telekom

Zrealizował się scenariusz przewidywany przez „PB” — PKP zaprosiło GTS i Netię do negocjacji w sprawie TK Telekom. Hawe jest wciąż w grze.

Sprzedaż TK Telekom jest jak brazylijski tasiemiec — ciągnie się tak długo, że już nikt nie pamięta, kiedy się rozpoczął. Wczoraj nastąpił kolejny zwrot akcji, a właściwie powrót do sytuacji sprzed prawie dwóch miesięcy.

— GTS i giełdowa Netia zostali ponownie zaproszeni do rozmów — mówi Mirosław Kuk, rzecznik PKP. Przez ostatnie dziewięć tygodni PKP negocjowało wyłącznie z Hawe w konsorcjum z IT Polpager.

O tym, że odstawione na boczny tor Netia i GTS mogą wrócić do rozmów, pisaliśmy już w momencie przyznania wyłączności dla Hawe, na początku sierpnia. Wcześniej Hawe wraz z IT Polpager przelicytowało konkurentów w wyścigu o TK Telekom. Pisaliśmy, że spółka zarządzana przez Jerzego Karneya daje za kolejowego operatora 600 mln zł, a Netia i GTS — o jedną trzecią mniej.

Trudno jednoznacznie wycenić TK Telekom, bo to firma z ogromnym przerostem zatrudnienia, silnymi związkami zawodowymi, trudnym do zweryfikowania portfolio zamówień, niejasną wartością aktywów oraz wciąż nie do końca wyjaśnionym prawem drogi, najcenniejszym aktywem pozwalającym na szybką budowę światłowodów przy torach kolejowych.

O tym, że prywatyzacja spółek z grupy PKP może być pełna raf, najlepiej przekonał się Budimex, który kupił PNI i zaraz po przejęciu musiał złożyć wniosek o upadłość układową tej spółki. Do mediów docierały już od jakiegoś czasu informacje o tym, że Hawe nie przekonało PKP co do wiarygodności swojego finansowania — mimo że wśród zainteresowanych inwestycją w spółkę „PB” wymieniał Carlosa Slima, najbogatszego człowieka świata.

— Dziś dostałem dokumenty, na podstawie których bank może podjąć decyzję w sprawie finansowania dłużnego tej akwizycji. Jest to jedyny aspekt, który mnie wstrzymuje od finalizowania transakcji — mówi Jerzy Karney, prezes Hawe.

Hawe chce pozyskać mniej więcej połowę pieniędzy na przejęcie TK Telekom z kredytu, a drugą połowę — z emisji 50-100 mln akcji, skierowanej do wybranych inwestorów. Ci mają czas na objęcie papierów do 17 marca 2013 r.

— Z naszego punktu widzenia nic się nie zmieniło. Czekamy na dalsze informacje dotyczące TK Telekom — mówi Karol Wieczorek z biura prasowego Netii. PKP chce sfinalizować transakcję do końca roku. Pytanie brzmi — na ile władze PKP będą w stanie uzasadnić ewentualną sprzedaż spółki inwestorowi innemu niż Hawe, po cenie dużo niższej niż wspomniane 600 mln zł. I czy tak długo przeciągana prywatyzacja zakończy się sukcesem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Netia i GTS biją się z Hawe o TK Telekom