Netia kusi darmochą

Katarzyna Latek
10-07-2007, 00:00

Giełda Łącze za darmo przez rok, ale przy trzyletniej umowie. Netia chce przywiązać do siebie nowych klientów.

Internet Krótka promocja to bat na rywali albo czysta reklama...

Giełda Łącze za darmo przez rok, ale przy trzyletniej umowie. Netia chce przywiązać do siebie nowych klientów.

Netia ruszyła do natarcia w sieci. Do końca roku chce mieć 200 tys. użytkowników szerokopasmowego internetu. Pomoże w tym promocja, w której przez rok użytkownik otrzyma internet za darmo.

— To najlepsza oferta na rynku. Średnia miesięczna cena w okresie trwania promocji to 33 zł za łącze 1 Mb/s — mówi Bertrand Le Guern, wiceprezes Netii.

Klient musi jednak podpisać umowę aż na trzy lata.

— Celem kampanii jest zwiększenie liczby klientów, którzy zostaną z nami na dłużej — mówi Piotr Czapski, dyrektor ds. strategii w Netii.

Najtańsi na rynku?

Według danych Netii, przy trzyletniej umowie klient za łącze 1 Mb zapłaci o 672 zł mniej niż w TP i prawie 700 zł taniej niż w Dialogu. Promocję wesprze intensywna kampania reklamowa. Operator nie chce ujawnić, ile będzie kosztowała.

— Pod względem ceny oferta Netii wygląda bardzo atrakcyjnie na tle konkurencji. Problemem może być jednak długość umowy — uważa Paweł Olszynka, szef działu analiz rynku telekomunikacyjnego w PMR.

Jego zdaniem, łącze 1 Mb/s przestanie być standardem.

— Na Zachodzie już teraz nie dziwią oferty 6-8 Mb/s dla gospodarstw domowych. Wysoka przepustowość umożliwia również oferowanie usług dodanych. Za trzy lata 1 Mb/s będzie ofertą przestarzałą —mówi analityk PMR.

Trzy tygodnie zniżki

Promocja potrwa do końca miesiąca. Dlaczego tak krótko? Spółce zależy, by przyciągnąć jak największą grupę osób w krótkim czasie.

— Do końca roku chcemy wprowadzić jeszcze dwie inne oferty promocyjne. Ta jest ostatnią, w której sprzedajemy tylko łącze szerokopasmowe — mówi Bertrand Le Guern.

Analityków dziwi krótki czas oferty.

— Klienci innych operatorów są zwykle związani dłuższymi umowami, więc mało prawdopodobne, by zdążyli je rozwiązać i przejść do Netii —ocenia Paweł Olszynka.

Netia informowała wcześniej, że chce zdobyć 1 mln klientów usług szerokopasmowych w trzy lata. Według Le Guerna, 80 proc. z nich będzie korzystało też z usług głosowych. Spółka ma w planach na lata 2007-08 rozwijanie duo play (szerokopasmowego internetu i głosowych), usług dodanych (m.in. multimediów), konwergentnych (komórkowych i głosowych) oraz triple play (internet, usługi głosowe i telewizja internetowa).

Obecnie 41 tys. klientów Netii korzysta z internetu oferowanego w ramach BSA (bitstream access) na łączach TP. Gdy alternatywny operator wprowadził tę usługę kilka miesięcy temu, wielu klientów skarżyło się na długie terminy przyłączania. W sprawę włączył się wtedy Urząd Komunikacji Elektronicznej, który nakazał obu operatorom usprawnienie przechodzenia klientów z TP do Netii. Bertrand Le Guern poinformował, że Netia składa do TP średnio około 400 zleceń na przełączenie klientów dziennie. Zarząd chwali się też, że skrócił się czas aktywacji usług z 30 do 22 dni (docelowo ma być 14), zmalała również liczba klientów zgłaszających problemy związane z aktywacją.

Okiem Eksperta

Paweł Puchalski

Chodzi tylko o wizerunek

Oferta Netii została przygotowana nie po to, by przyciągnąć jak najwięcej klientów, ale po to, by o spółce było głośno. Wskazuje na to termin (wakacje) i krótki czas trwania oferty. To typowa akcja wizerunkowa, która ma wyrobić wśród potencjalnych klientów przekonanie, że w Netii jest najtaniej. Za kilka tygodni operator wróci do starych cen, ale obraz najtańszego operatora zostanie. Zarząd Netii ten rok spisał już na straty pod względem finansowym, dlatego może sobie pozwolić na duże wydatki reklamowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Netia kusi darmochą