Nextbike zapłaci kary umowne na Pomorzu

AR
opublikowano: 09-05-2019, 17:18

Pomorski system rowerowy Mevo nie działa tak, jak powinien. Operator może zapłacić nawet 4,5 mln zł kar umownych.

Prezes zarządu Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot, Aleksandra Dulkiewicz (prezydent Gdańska) skierowała do firmy Nextbike Polska, operatora systemu rowerowego Mevo, wezwanie do natychmiastowego przedstawienia planu naprawczego oraz zaprezentowania harmonogramu wdrażania II etapu systemu. W związku z niepoprawnym wykonywaniem umowy na operatora zostaną nałożone kary umowne. 

- Widzimy, że mieszkańcy chętnie korzystają z Mevo, nie zapominamy jednak o problemach z jakimi się borykamy. Głównym z nich jest dostępność sprawnych rowerów. Od początku jest ona poniżej naszych oczekiwań, operator musi więc liczyć się z karami umownymi – mówi Michał Glaser, dyrektor biura stowarzyszenia zrzeszającego pomorskie samorządy. 

Dodaje, że do końca kwietnia maksymalna przewidziana w umowie wartość kar wynosi 4,54 mln zł.

- Pamiętajmy o tym, że są to maksymalne możliwe kary, które naliczamy zgodnie z umową. Jesteśmy w pełni świadomi tego, że spółka może pójść z nami do sądu, nie zgadzając się z ich wymiarem nasz zespół gromadzi wszelkie niezbędne dane, jesteśmy pewni prawidłowego naliczenia kar – informuje Michał Glaser.

Mevo to od dawna oczekiwany system bikesharingu na Pomorzu, który wystartował w marcu. Został wdrożony przez należącą do Nextbike Polska spółkę celową NB Tricity, która wygrała w przetargu. To pierwsza tak duża sieć miejskich wypożyczalni samoobsługowych w Polsce, której flota składa się w 100 proc. z rowerów wspomaganych elektrycznie. Od dnia startu systemu odnotowano 330 tysięcy wypożyczeń - średnio każdy rower jest wypożyczany 6 razy dziennie. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy