Nie cena, lecz wartość. Nowe myślenie o konkurencyjności

Tekst powstał we współpracy z Fundacją Gospodarki i Administracji Publicznej, organizatorem Open Eyes Economy Summit
opublikowano: 2025-10-29 15:36

Konkurencyjność nie jest już dziś prostym równaniem kosztów i wydajności. Zmienił się świat, zmieniły się reguły gry – i zmieniła się sama logika rozwoju. Dziś konkurencyjność to raczej działania na rzecz odporności niż prędkości. Polska gospodarka, stojąc wobec jednoczesnych presji transformacji energetycznej, cyfryzacji i globalnych napięć geopolitycznych, musi na nowo zdefiniować swoje przewagi. Dlatego pytanie o to, na czym budować konkurencyjność w nadchodzącej dekadzie, nie jest już pytaniem o rachunek ekonomiczny, ale koniecznością budowania długookresowej strategii adaptacji.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

znana konkurencyjność z nowymi wyzwaniami

Podstawowa definicja konkurencyjności w zasadzie nie uległa zmianie. Jak tłumaczy dr hab. Arkadiusz Kowalski, prof. SGH, wicedyrektor Instytutu Gospodarki Światowej SGH, kierownik Katedry Badań Gospodarek Azji Wschodniej konkurencyjność jest kategorią wielowymiarową, analizowaną na poziomie mikroekonomicznym (perspektywa przedsiębiorstwa), mezoekonomicznym (układ branżowo-regionalny) oraz makroekonomicznym (gospodarka narodowa). Ocena wartości wytwarzanych przez firmy należy do wymiaru mikro i dotyczy zdolności danego podmiotu do konkurowania z innymi przedsiębiorstwami, znajdującej odzwierciedlenie w pozycji osiągniętej w strukturach rynku. W praktyce to właśnie tam, w codziennej rywalizacji firm, widać, jak teoretyczna definicja konkurencyjności przekłada się na realną zdolność tworzenia wartości.

Myślenie o konkurencyjności oparte na cięciu kosztów i krótkoterminowej efektywności, charakterystyczne dla neoliberalnej szkoły ekonomii, ustępuje dziś miejsca inwestycjom, od których oczekuje się długofalowego zwrotu i trwałej wartości. Rdzeniem konkurencyjności, jak tłumaczy prof. Kowalski, jest łączna produktywność czynników wytwórczych (Total Factor Productivity, TFP), która odróżnia wzrost oparty wyłącznie na zwiększaniu nakładów od wzrostu wynikającego z ulepszeń technologicznych, organizacyjnych i jakościowych.

Drugim filarem, jak dalej punktuje prof. Kowalski, jest pozycja w globalnych łańcuchach wartości (Global Value Chains, GVC). Przesuwanie się ku etapom o wysokiej intensywności wiedzy, takim jak projektowanie, walidacja, oprogramowanie wbudowane, integracja systemów, usługi posprzedażowe, zwiększa zdolność apropriacji wartości ekonomicznej, jednocześnie ograniczając ekspozycję na konkurencję cenową. Oba wymienione elementy kształtujące konkurencyjność są osią badawczą prezentowaną w najnowszym opracowaniu SGH Polska: Raport o konkurencyjności 2025. Rekonfiguracja globalnych łańcuchów wartości i kształtowanie przewag konkurencyjnych.

kluczowa pozycja energii

Na poziomie makro, kluczowe znaczenie dla poziomu konkurencyjności ma sektor energetyczny, który determinuje zarówno koszty funkcjonowania przedsiębiorstw, jak i tempo modernizacji całego systemu gospodarczego. Energia stanowi czynnik produkcji o charakterze systemowym – wpływa nie tylko na efektywność mikroekonomiczną firm, ale także na zdolność państwa do utrzymania stabilności makroekonomicznej i bezpieczeństwa inwestycyjnego. Dariusz Marzec, Prezes Zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej podkreśla, że zarówno energia elektryczna, jak i cieplna, stanowią fundament funkcjonowania przemysłu, usług oraz gospodarstw domowych. Wysokie ceny energii, z którymi zmaga się Unia Europejska, zwłaszcza w porównaniu do Stanów Zjednoczonych czy Chin, stanowią istotną barierę dla rozwoju przemysłu i ograniczają tempo wzrostu gospodarczego. Według raportu Draghiego aż 60% europejskich firm wskazuje ceny energii jako istotną barierę inwestycyjną. To aż o 20 punktów procentowych więcej niż w USA. W tym sensie transformacja energetyczna nie jest już jedynie polityką sektorową, lecz czynnikiem strukturalnym konkurencyjności, który łączy w sobie aspekty kosztowe, technologiczne i środowiskowe. Jest ona nie tylko procesem technologicznym, ale także ekonomiczną i wartościową inwestycją w przyszłą odporność systemu gospodarczego.

Modernizacja sektora energetycznego odpowiada na kierunek wyznaczony przez polityki Unii Europejskiej – od Europejskiego Zielonego Ładu po strategię RePowerEU – i stanowi dziś warunek utrzymania konkurencyjności w ramach jednolitego rynku. Jednocześnie sektor energetyczny pełni rolę makroekonomicznego stabilizatora, równoważącego cele wzrostu, bezpieczeństwa i dekarbonizacji, co czyni z niego jeden z kluczowych filarów długookresowej przewagi Polski w Europie. Dariusz Marzec z PGE wskazuje, że żeby Polska jawiła się jako atrakcyjne miejsce do prowadzenia działalności gospodarczej i inwestowania, jej konkurencyjność musi być budowana w oparciu o zrównoważoną transformację energetyczną, uwzględniającą realne potrzeby przemysłu i obywateli. Podkreśla również, że połączenie celów klimatycznych z bezpieczeństwem energetycznym i przystępnością cen nie tylko jest możliwe, ale wręcz konieczne. Według Dariusza Marca nie są to konkurencyjne priorytety, a wręcz przeciwnie – muszą się one wzajemnie wzmacniać.

Opinię tę podziela Ireneusz Fąfara, prezes zarządu ORLEN. Wskazuje, że konkurencyjność polskiej gospodarki będzie w coraz większym stopniu zależała od skuteczności połączenia transformacji energetycznej z innowacjami, inwestycjami w kompetencje pracowników oraz odpowiedzialnym prowadzeniem biznesu. Transformacja energetyczna, prowadzona zgodnie z dobrze przemyślaną strategią, może stać się impulsem dalszego rozwoju, katalizatorem wzrostu konkurencyjności opartej na jakości, innowacyjności i odpowiedzialności.

energia jutra – energia konkurencyjności

Wspólnym mianownikiem działań największych podmiotów sektora energetycznego staje się dziś zdolność do przekształcenia transformacji w źródło przewagi konkurencyjnej – nie tylko poprzez modernizację aktywów, lecz także przez rozwój technologii i modeli zarządzania. W ujęciu makroekonomicznym energetyka staje się polem, na którym łączą się cele klimatyczne, inwestycyjne i innowacyjne, wyznaczając tempo całej gospodarki. Właśnie tę perspektywę rozwija Orlen, wskazując, że skuteczność transformacji zależy od zdolności do równoczesnego inwestowania w nowe technologie, kompetencje i wartości.
Ireneusz Fąfara wskazuje, że jednym z kluczowych czynników rozwijających konkurencyjność jest inwestowanie w nowoczesne, efektywne technologie – wiatrowe, fotowoltaiczne, wodorowe, czy SMR, które pozwolą obniżać ślad węglowy i uniezależniać się od konwencjonalnych źródeł. Przede wszystkim jednak długofalowo wpłyną na obniżenie kosztów energii, co będzie miało niebagatelne znaczenie nie tylko dla społeczeństwa, ale też dla przemysłu. Na rozwoju tych technologii opiera się strategia Grupy ORLEN „Energia jutra zaczyna się dziś”. Kolejnym ważnym czynnikiem jest integracja wartości ESG, czyli budowanie oferty, która łączy wysoką jakość z transparentnością i odpowiedzialnością wobec środowiska oraz społeczeństwa. W budowaniu przewagi konkurencyjnej istotna jest również optymalizacja. W ten sposób Grupa Orlen koncentruje się na budowaniu przewagi poprzez innowacje technologiczne i integrację wartości ESG, które redefiniują sposób myślenia o efektywności.

Równolegle PGE rozwija skalę transformacji infrastrukturalnej, koncentrując się na inwestycjach, które mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego i stabilności całej gospodarki Dariusz Marzec, prezes PGE opowiada, że świadomość roli, jaką odgrywa spółka wynika z pozycji największego podmiotu energetycznego w Polsce. Aktywnie inwestujemy w dekarbonizację m.in. poprzez rozwój morskiej energetyki wiatrowej, magazynowanie energii, rozwój segmentu gazowego oraz modernizację sieci przesyłowych i ciepłownictwa systemowego. W ramach realizacji naszej strategii do 2030 roku na transformację energetyczną przeznaczymy 25 miliardów euro, a do 2035 roku łącznie 55 miliardów euro. Tylko w obszarze magazynowania energii chcemy zbudować ponad 80 nowych jednostek o łącznej pojemności przekraczającej 10 000 MWh. Przykładami takich inwestycji są magazyn Żarnowiec, jeden z największych bateryjnych magazynów energii elektrycznej w Europie, który zostanie uruchomiony już w 2027 roku, czy bateryjny magazyn energii w Gryfinie. Jednocześnie do końca 2035 r. planujemy budowę nowoczesnych, elastycznych elektrowni gazowych o łącznej mocy 10 GW. Inwestycje te obejmują działającą już elektrownię PGE Gryfino Dolna Odra oraz budowany obecnie blok PGE Nowy Rybnik. Co równie ważne, w sierpniu tego roku ogłosiliśmy przetargi na budowę kolejnych gazowych bloków energetycznych w Gryfinie i Rybniku. To nie są koszty, a inwestycje w zdolność konkurencyjną polskiej gospodarki.

Poszerzenie dyskusji o wyzwaniach stojących przed polską gospodarką i rolą sektora energetycznego odbędzie się podczas TEN Open Eyes Economy Summit, 18-19 listopada 2025 w Krakowie.