Oddala się kompromis w sprawie ZUS. Rada Przedsiębiorczości nie będzie rozmawiać z rządem o zwiększeniu składek.
Niemal do zera zmalały szanse na porozumienie rządu i pracodawców w sprawie zmiany sposobu naliczania składek ZUS dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Rząd chciał bowiem negocjować na bazie istniejącego już projektu, uzależniającego wysokość składki od osiąganego przez przedsiębiorcę dochodu. Ten zaś całkowicie odrzucili wczoraj pracodawcy.
Zwyciężyło zdecydowanie
— Rada Przedsiębiorczości (RP) zwróci się do rządu z wnioskiem o wycofanie z Sejmu projektów dotyczących podwyżek składek na ZUS. Uważamy, że projekty dotyczące zmian w składkach ubezpieczeniowych są wycinkowe, a jedynym ich celem jest efekt fiskalny — twierdzi Mirosław Grabowski, przewodniczący RP.
W radzie przeważyło więc stanowisko bardziej radykalne, skutkujące w praktyce zerwaniem rozmów z rządem. Przedsiębiorcy oczekują teraz przygotowania przez resort polityki społecznej kompleksowej reformy systemu emerytalnego i w takim przypadku chcą współpracować z rządem. W takiej sytuacji batalia o uniknięcie podwyżki składek ZUS rozegra się w Sejmie. Wicepremier Jerzy Hausner i Krzysztof Pater, minister polityki społecznej, jasno bowiem powiedzieli już, że nie wycofają projektu.
— Jest mi przykro, że przedsiębiorcy nie chcą płacić zróżnicowanej stawki — ubolewa Krzysztof Pater.
Wiara czyni cuda?
Organizacje biznesu planują już, jak utrącić ustawę w Sejmie.
— Liczymy na to, że uda się przekonać posłów. Wygląda na to, że gra toczy się o kilka głosów, bo pamiętajmy, że ta ustawa tylko o włos nie przepadła w pierwszym głosowaniu. Szanse są spore, gdyż mamy już pozytywne sygnały od części posłów SLD — twierdzi jeden z przedstawicieli przedsiębiorców.
Pierwsze starcie odbędzie się 5 października. Wtedy zbiera się komisja nadzwyczajna, która zawiesiła prace czekając na efekt rozmów rządu i pracodawców. Na jej ubiegłotygodniowym posiedzeniu, poświęconym składkom ZUS, wydawało się jednak, że sympatie posłów są po stronie rządu. W razie niepowodzenia w komisji przedsiębiorcy mogą jeszcze liczyć na głosowanie plenarne. Platforma Obywatelska zgłosiła bowiem wniosek mniejszości o całkowite odrzucenie ustawy.