Nie prowadzić klienta za rękę

JBR
24-01-2006, 00:00

Telekomunikacja Polska nie złamała prawa, wprowadzając tanią usługę dostępu do internetu — uznał sąd antymonopolowy.

Dwa lata temu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zakwestionował sposób prowadzenia usługi pakiety internetowe przez Telekomunikację Polską (TP). Usługa polega na tym, że abonent za niewielką opłatę wykupuje 30, 60 lub 90 godzin miesięcznie dostępu do internetu. Jeśli przekroczy ten limit, zaczyna płacić według wyższej stawki standardowej. Nie ma jednak możliwości sprawdzenia online, ile czasu zostało mu jeszcze w pakiecie. Sprawdzić mógł zaledwie co miesiąc, a od niedawna — co 24 godziny.

I to właśnie UOKiK uznał za tzw. naruszenie zbiorowych interesów konsumentów i zakazał TP takiej praktyki.

— Klient, kupując pakiet godzin, chce wykorzystać daną liczbę godzin i musi mieć możliwość sprawdzenia, ile mu zostało. TP nie blokuje mu dostępu do sieci po wykorzystaniu pakietu. Nieświadomy niczego abonent jest przełączany na wyższą taryfę — tłumaczy Dorota Sprzączkowska, radca prawny UOKiK.

Odwołanie TP trafiło wczoraj na wokandę Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

— Klient jest informowany w regulaminie i cenniku, na co się decyduje. Wybiera, czy woli tańszą usługę bez sprawdzania wykorzystania, czy droższą ze sprawdzaniem. Zresztą TP nie ma możliwości wprowadzenia sprawdzania online w pakietach bez znacznych nakładów, co musiałoby się odbić na cenie usługi — przekonywała adwokat TP Małgorzata Modzelewska.

Sąd przychylił się do tej argumentacji.

— TP ma obowiązek udzielania pełnej, rzetelnej i prawdziwej informacji o usługach wykonanych w danym okresie rozliczeniowym i spełnia go. Nie można mówić, że abonent jest aż tak bezwolny i aż tak trzeba go prowadzić za rączkę, że nie zdaje sobie sprawy, ile czasu spędza w internecie — podsumował sędzia Andrzej Turliński, wydając wyrok, w którym stwierdził, że TP nie naruszyła prawa. Internet w pakietach może być sprzedawany jak dotąd.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JBR

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nie prowadzić klienta za rękę