Niefortunne związki w PKO Banku Polskim

Dawid Tokarz
18-05-2011, 07:23

Procedury wewnętrzne zadziałały dobrze — zapewnia bank, kierowny przez Zbigniewa Jagiełłę. Ale je poprawi

Przy przetargu PKO BP na agencję interaktywną pracowała narzeczona szefa firmy, która go wygrała.

11 maja 2011 r. ("Puls Biznesu" nr 89) w artykule o krytycznym raporcie z audytu wewnętrznego, dotyczącego obsługi e-marketingu PKO BP, ujawniliśmy, że na początku 2010 r. największy polski bank unieważnił rozstrzygnięty już przetarg na agencję interaktywną, choć dzięki niemu miał przestać przepłacać za reklamy w sieci. Kontrowersji związanych z tym oraz kolejnym postępowaniem jest znacznie więcej.

1 lutego 2010 r. z nominacji prezesa PKO BP Zbigniewa Jagiełły szefem marketingu banku został Tomasz Marszałł. Miesiąc później jego decyzją w departamencie marketingu rozpoczęła pracę Natalia Knap, specjalistka od internetu, a prywatnie narzeczona Marcina Maja, dyrektora zarządzającego i udziałowca OS3 Multimedia — jednej z agencji interaktywnych.

Z informacji "PB" wynika, że Natalia Knap przekazywała m.in. uwagi dotyczące założeń współpracy finansowej z agencjami. Więcej o jej roli trudno się dowiedzieć, bo właśnie od marca posiedzenia komisji przetargowej nie były już protokołowane (audyt wewnętrzny uznał, że było to niezgodne z przepisami wewnętrznymi banku).

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu". Kup online!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Niefortunne związki w PKO Banku Polskim