Tegoroczny lipiec miał być początkiem powrotu optymizmu niemieckich gospodarstw domowych, jednak rzeczywistość okazała się inna. Zamiast przewidywanego przez ekonomistów wzrostu wskaźnika nastrojów do -19,2 punktu, odnotowano jego spadek do -21,5 punktu. Głównym czynnikiem wpływającym na pogorszenie sytuacji jest rosnąca chęć oszczędzania, która – jak wskazano w badaniu – osiągnęła najwyższy poziom od półtora roku.
Niepewność, ceny i ostrożność finansowa
Badacze podkreślają, że poprawa nastrojów konsumentów jest nadal opóźniona. Przyczyn upatrują przed wszystkim w niepewności gospodarczej, konieczności przygotowania się na trudniejsze czasy oraz utrzymujących się wysokich cenach, zwłaszcza w sektorze żywności. Te czynniki skutecznie tłumią chęć konsumpcji, mimo że gospodarstwa domowe wykazują umiarkowany optymizm w kwestii przyszłych dochodów.
Spadają oczekiwania gospodarcze, ale rosną dochodowe
Szczególnie niepokojące są dane dotyczące oczekiwań gospodarczych. Po pięciu miesiącach wzrostów, wskaźnik ten spadł aż o 10 punktów do poziomu 10,1 punktu. To poważny sygnał osłabienia nadziei na ożywienie największej gospodarki Europy w najbliższym czasie. W kontrze do tego zaskakuje jednak piąty z rzędu wzrost oczekiwań dochodowych, które osiągnęły wartość 15,2 punktu – najwyższą od 12 miesięcy.
Wskaźnik chęci zakupu, który mierzy gotowość konsumentów do inwestowania w dobra trwałego użytku, pozostaje na niskim poziomie.
