Niższy odsetek firm oczekuje poprawy koniunktury

DI, PAP Biznes
opublikowano: 2025-01-31 10:50

Zmniejszył się odsetek przedsiębiorstw oczekujących poprawy swojej sytuacji w ciągu kwartału i roku - podano w najnowszym badaniu koniunktury NBP "Szybki Monitoring". Odnotowano też pogorszenie prognoz zatrudnienia, popytu i niewielki wzrost presji cenowej.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Najważniejszym problemem firm pozostały rosnące lub zbyt wysokie ceny zaopatrzenia, w tym energii. Istotną barierę rozwoju stanowiły także wysokie koszty wynagrodzeń oraz niski bądź malejący popyt.

Kto spodziewa się poprawy

"Nieznacznie zmniejszył się również odsetek przedsiębiorstw oczekujących poprawy swojej sytuacji – zarówno w perspektywie kwartału, jak i w horyzoncie rocznym. Udział ten w przypadku prognoz kwartalnych spadł w większości analizowanych klas przedsiębiorstw i ukształtował się poniżej wieloletnich średnich. Najmniejszy optymizm wykazywali eksporterzy, w tym szczególnie z branż silnie powiązanych z gospodarką niemiecką" - napisano.

Poprawy sytuacji najczęściej spodziewają się zaś przedsiębiorstwa z sektora publicznego, firmy oferujące dobra energetyczne oraz branża dostawy wody.

Prognozy formułowane przez przedsiębiorstwa wskazują na oczekiwany wzrost popytu w I kw. 2025 r.

"Jednoczenie prognozy te są mniej optymistyczne niż przed kwartałem, a ich pogorszenie odnotowano w większości badanych branż. Przyczyniło się do tego zarówno niższe oczekiwane tempo wzrostu popytu krajowego, jak również gorsze oceny perspektyw popytu zagranicznego" - wskazał NBP.

"Przedsiębiorstwa formułowały mniej optymistyczne prognozy popytu także w perspektywie rocznej. Wolniejszego wzrostu zapotrzebowania na towary i usługi oczekuje większość analizowanych branż (z wyjątkiem producentów dóbr konsumpcyjnych trwałych), a przedsiębiorstwa związane z energetyką spodziewają się nawet spadku popytu. Do pogorszenia perspektyw popytu przyczyniło się obniżenie prognoz wzrostu eksportu, szczególnie wyraźne w przypadku producentów dóbr zaopatrzeniowych, inwestycyjnych oraz usług biznesowych" - dodał.

Pogorszenie prognoz zatrudnienia

"W warunkach pogorszenia prognoz popytu obniżył się także wskaźnik kwartalnych prognoz zatrudnienia (do 15,6 pkt. proc. z 18,6 pkt. proc.), kształtując się na poziomie wieloletniej mediany. Spadek ten był notowany we wszystkich klasach wielkości przedsiębiorstw i w niemal wszystkich analizowanych branżach (poza gospodarką wodną). Najbardziej optymistyczne prognozy formułowały duże firmy, a w przekroju branżowym przedsiębiorstwa transportowe i budownictwo" - czytamy.

Wyniki Ankiety Rocznej NBP sugerują, że głównym powodem planowanej redukcji zatrudnienia w 2025 r. są rosnące koszty pracy (43,8 proc. firm planujących zwolnienia wskazało ten czynnik jako kluczowy). Nieco mniej podmiotów (40,4 proc.) sygnalizowało, że kluczowy wpływ będzie miał spadek popytu, który stanowił najczęściej wskazywany powód redukcji zatrudnienia w 2024 r.

W badaniu zwrócono też uwagę, że firmy sygnalizują niewielki wzrost presji cenowej, a skala wzrostu cen nieco przekracza wieloletnią średnią.

W budownictwie, transporcie, usługach nierynkowych i komunalnych prognozowano w I kwartale przyspieszenie wzrostu cen, a w energetyce, górnictwie i handlu oczekiwano spadku ich dynamiki.

Najszybszego wzrostu cen produkcji spodziewały się przedsiębiorstwa oferujące usługi dla konsumentów, usługi nierynkowe i komunalne oraz firmy budowlane. Najniższe oczekiwane tempo wzrostu cen odnotowano w przemyśle.