Udowodnili to Skandynawowie. Polscy mają brać z nich przykład, zwłaszcza z Norwegów. Ich drogi przecinające górskie wzniesienia, doliny i fiordy same w sobie stanowią atrakcję turystyczną. Przykładem choćby droga Geirangen — Trollstigen ze słynną Drabiną Troli, czyli 11 serpentynami o kącie nachylenia 180 stopni.
Skandynawowie uwielbiają budować tzw. drogi krajobrazowe, szybkie trasy, przy których z okien auta można podziwiać uroki przyrody, np. droga Havoysund wije się między fiordami do Przylądka Północnego (Nordkapp).

None