Gdyńska spółka będzie potrzebowała środków na realizację kapitałochłonnych projektów offsetowych.
Prokom planuje pozyskanie pieniędzy z rynku kapitałowego. Ma to związek z inwestycjami związanymi z systemem Tetra, który — kosztem nawet 3 mld zł — ma zapewnić łączność między służbami mundurowymi.
— Nie jesteśmy w stanie określić wielkości emisji, bo jest na to za wcześnie. Musimy zdefiniować nasze potrzeby, a tego jeszcze nie zrobiliśmy — mówi Ryszard Krauze, prezes Prokomu.
To nie koniec nowin z gdyńskiej spółki. Oprócz Tetry Prokom liczy na szybkie podpisanie kontraktu z PZU, którego realizacja potrwa od 3 do 5 lat. Toczą się także negocjacje z Pocztą Polską, dotyczące około 10 mniejszych projektów.
W tym roku Prokom przewiduje 1,4—1,5 mld zł wpływów. Zysk operacyjny sięgnie 10—12 proc. przychodów, a zysk netto 6—7 proc. Jednak sobotnie wyniki skonsoliodawane za III kwartał nie zachwyciły. Przychody wyniosły 276,5 mln zł, zysk operacyjny 26 mln zł, a netto 10 mln zł. To słabiej od oczekiwań rynku, jednak analitycy uspokajają.
— Przychody były niższe od oczekiwań o 7 proc., a za tym poszły inne wskaźniki. Ale nie były to wyniki złe — mówi Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao.
— Cały rynek był i jest słaby. Nasze spółki zależne przygotowywały kontrakty, które nie doszły do skutku — tłumaczy Dariusz Górka, dyrektor finansowy Prokomu.