Nowe baty dla deweloperów

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 26-01-2011, 00:00

UOKiK nałożył na firmy i ich związek 900 tys. zl kar za wprowadzanie klientów w błąd i niedozwolone klauzule umów.

UOKiK nałożył na firmy i ich związek 900 tys. zl kar za wprowadzanie klientów w błąd i niedozwolone klauzule umów.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nałożył w sumie ponad 900 tys. zł kar na deweloperów i reprezentujący ich Polski Związek Firm Deweloperskich (PZFD). Najwięcej, bo blisko 700 tys. zł, ma zapłacić Budimex Nieruchomości, firma Eko Park dostała karę 213 tys. zł, a związek — około 30 tys. zł. UOKiK zarzuca im wprowadzanie klientów w błąd i stosowanie w umowach niedozwolonych zapisów.

Spór o metraż

Urząd uznał za sprzeczne z prawem zapisy kodeksu dobrych praktyk PZFD. Według deweloperów, metraż po wybudowaniu mieszkania może się różnić o 2 proc. od zapisanego w umowie. Zdaniem UOKiK, to złamanie warunków umowy i klient ma prawo od niej odstąpić. Spór w tej sprawie między urzędem a PZFD trwa już blisko trzy lata. Deweloperzy się bronią.

— To, że wielkość mieszkania może w trakcie budowy się zmienić o blisko 2 proc., nie jest skutkiem złej woli dewelopera, ale specyfiki budowy. Nie chcemy tego wykorzystywać na naszą korzyść i uważamy, że każda różnica powinna być rozliczona z klientem. Dlatego będziemy się od decyzji UOKiK odwoływać — mówi Jacek Bielecki, ekspert Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

UOKiK wykrył również nieprawidłowości w umowach Budimeksu Nieruchomości.

— Przeanalizowaliśmy wzorce umów przedwstępnych proponowanych przez firmę. Okazało się, że znajdują się w nich klauzule niedozwolone — mówi Aleksandra Franczak, radca prezesa UOKiK.

Najpoważniejszą z nich jest możliwość nałożenia na stronę, która nie wywiązuje się z umowy, kary w wysokości aż 10 proc. wartości mieszkania. Tymczasem orzecznictwo sądowe wskazuje na maksimum 5 proc. Wśród klauzul niedozwolonych był też zapis zobowiązujący klienta do informowania spółki o zmianie adresu w terminie siedmiu dni, pod rygorem uznania pisma za dostarczone. Taki zapis stosuje się tylko w postępowaniu sądowym.

Budimex Nieruchomości będzie się odwoływał.

— Decyzję UOKiK uznajemy za krzywdzącą. Zapisy usunęliśmy po tym, gdy otrzymaliśmy z urzędu informację, że są niedozwolone. Poza tym 10 proc. kary umownej było uzasadnione sytuacją firmy. Jednostronne rozwiązanie umowy przez klienta narażało ją na straty wyższe niż 10 proc. wartości lokalu — podkreśla Ewa Perkowska, dyrektor handlowy Budimex Nieruchomości.

Nieuczciwa reklama

Firmie Eko Park urząd zarzucił nieuczciwą praktykę rynkową: informowanie w reklamach, że w ofercie są mieszkania w cenie od 9 tys. zł. W rzeczywistości deweloper miał tylko jeden taki lokal, w dodatku na innym osiedlu. Eko Park nie komentuje decyzji UOKiK, ale też zapowiada odwołanie.

To kolejne baty spadające na branżę. W ubiegłym roku UOKiK wydał aż 43 decyzje dotyczące deweloperów, nakładając 23 kary w łącznej wysokości 2,46 mln zł. Urząd podkreśla, że aż 16 przedsiębiorców dobrowolnie zobowiązało się do zaprzestania niedozwolonych praktyk.

2,46

mln zł Tyle kar w ubiegłym roku nałożył na 23 deweloperów urząd antymonopolowy.

Zakazane perełki we wzorcach umów

UOKiK monitoruje umowy z konsumentami, sprawdzając, czy nie ma w nich zapisów, które mogą naruszać interesy słabszych uczestników rynku. Wynikiem tych działań jest wpisanie ponad 1200 postanowień do rejestru, który liczy już 2141 niedozwolonych klauzul.

Dzięki rejestrowi prowadzonemu przez UOKiK każdy może dowiedzieć się, jakie warunki nie mogą znaleźć się w umowie z konsumentami. Jeśli w zaproponowanym do podpisu wzorcu znalazły się postanowienia budzące wątpliwości, warto zastanowić się nad zmianą kontrahenta. Jeśli konsument umowę już podpisał, może zwrócić się o zmianę do przedsiębiorcy. Jeśli ten nie uzna wniosku, sprawę trzeba skierować do sądu.

Co jest podstawą wpisu do rejestru? Prawomocny wyrok sądu. Powództwo o uznanie klauzuli za niedozwoloną mogą wnieść nie tylko strony kontraktu, ale również prezes UOKiK, miejski (powiatowy) rzecznik konsumentów, organizacje pozarządowe i konsumenci. Ostatnio z powództwa UOKiK do rejestru zostało wpisanych m.in. dziewięć niedozwolonych postanowień stosowanych przez właściciela sieci komórkowej Era, np. umożliwiające bezprawne pobieranie opłat za ponowne włączenie do sieci lub zdjęcie blokady połączeń po terminie płatności. Sąd uznał też za niedozwolone postanowienia stosowane przez Bank Millennium. Jedno z nich — klauzula spreadowa — dotyczyło niejasnych kryteriów obliczania kursu walut przy rozliczaniu hipotecznych kredytów walutowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu