Nowe konto po 12 latach w PKO BP

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 11-03-2011, 00:00

Bank

Bank

walczy z trendami

demograficznymi. Odważnie

odświeża wizerunek.

Mniej śmiało ofertę.

Po dwunastu latach od premiery superkonta, pierwszego nowoczesnego rachunku osobistego na polskim rynku, PKO BP zaprezentował odświeżoną ofertę rachunków bieżących. Do klientów trafi w poniedziałek. Na razie pakiet składa się z pięciu rachunków, z czego dwa przeznaczone są dla nastolatków oraz osób przed trzydziestką, a jeden dla seniorów. W maju w kolejnej odsłonie bank zaprezentuje trzy rachunki dla zamożniejszych klientów.

Bank jest w Polsce liderem pod względem liczby rachunków — ma ich prawie dwa razy więcej niż drugi w stawce Pekao, jednak systematycznie jego stan posiadania się kurczy. O ile na koniec 2008 r. prowadził 6,366 mln ROR, o tyle w 2010 r. już tylko 6,150 mln.

Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP, głównej przyczyny spadku liczby kont osobistych w banku upatruje w demografii — spora część jego klientów to osoby starsze. Nie bez kozery w nowej ofercie są dwa rachunki dla młodszej klienteli. I nieprzypadkowo PKO BP zaangażował do ich promocji Szymona Majewskiego, dość kontrowersyjną gwiazdę telewizji. To spory przełom w sposobie prezentacji banku, który dotąd raczej kojarzy się z kimś klasy Piotra Fronczewskiego. Zbigniew Jagiełło wyjaśnia, że rachunek jest elementem kampanii wizerunkowej PKO BP, która wiązać się będzie m.in. ze zmianą komunikacji i odświeżeniem placówek oraz szyldu. Pierwsze nowe elementy w logo pojawią się w reklamach telewizyjnych. Kropka-pieniążek nad układającym się w skarbonkę akronimie PKO zmieniła kolor z pomarańczowej na czerwoną. Szczegół, ale warto dodać, że pomarańcz nad grantową "śliwką" wprowadziła jeszcze Henryka Pieronkiewicz, była prezes banku.

O ile angaż Szymona Majewskiego do reklamy statecznego banku jest posunięciem odważnym, o tyle nowa oferta rachunków nie ma charakteru przełomowego jak pierwsze super- konto. Obecnie darmowy rachunek to rynkowy standard, tymczasem w PKO BP bez opłat jest tylko pod warunkiem regularnych wpływów w wysokości 2 tys. zł miesięcznie. Darmowe są rachunki dla młodych klientów, ale karty już nie.

Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities, ocenia, że wpływ nowej oferty na wyniki banku będzie raczej neutralny.

— Miałaby pozytywny efekt, gdyby zwiększyła aktywność klientów. Czy uda się to osiągnąć? Klient, który dzisiaj nie jest aktywny i płaci za rachunek, nie stanie się bardziej aktywny, kiedy za konto nie zapłaci nic. Ruch banku jest dobry, jednak oceniałbym go raczej jako zwrócenie się w kierunku trendów rynkowych, od których mocno już odstawał niż stworzenie nowej jakości — mówi Tomasz Bursa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy