O 16.20 kontrakt na S&P 500 tracił 2,4 proc., DJIA 2,3 proc., a NASDAQ zniżkował o 2,8 proc. O napiętych nerwach inwestorów świadczy ponowny wzrost zmienności. Od trzech tygodni obrazujący ją tzw. „indeks strachu” utrzymuje się na poziomach 100-200 proc. wyższych niż jeszcze w połowie kwietnia.
Impuls do pogłębienia spadków dał dużo wyższy od prognoz wzrost liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Wyniosła ona 471 tys. wobec oczekiwanych 440 tys. W zeszłym tygodniu zarejestrowano 444 nowych bezrobotnych. Później było już tylko gorzej. Indeks wskaźników wyprzedzających Conference Board osunął się w maju z 1,4 pkt do -0,1 pkt, o 0,3 pkt poniżej oczekiwań. Obrazujący koniunkturę gospodarczą Philadephia Fed wzrósł z 20,2 pkt do 21,4 pkt, zawodząc jednak spodziewające się o 0,6 pkt wyższego odczytu rynki.
Obawy inwestorów wzbudza impas wokół ustawy reformującej regulacje sektora finansowego. Wczoraj wieczorem jej projekt poniósł w Senacie kolejną porażkę. Proponowane rozwiązania zmierzają do zwiększenia ochrony konsumentów i objęcia ściślejszym nadzorem instytucji finansowych, co ma umożliwiać wcześniejsze wykrycie zagrożenia dla stabilności systemu. Demokraci kolejną próbę przeforsowania projektu zapowiadają na dzisiaj wieczór polskiego czasu.
W ślad za powiększającą straty ropą zniżkują firmy sektora paliwowego. W przedsesyjnym handlu Exxon traci ponad 1 proc, a ConocoPhillips ponad 2 proc. Czarne złoto potaniało po południu o 2 dolary, znosząc całość zysków z wiosennej fali hossy. Po zamknięciu kwartalne wyniki opublikuje Dell.
MWIE