Słynna „NYPD” nie ma nic przeciwko protestom. Wręcz przeciwnie, oficerzy pełniący służbę na ulicy bankierów zacierają ręce na samą myśl o dodatkowych gratyfikacjach finansowych z racji „przestanych” dodatkowych godzin.
Najbardziej frustrujące, przynajmniej w percepcji nowojorczyków, jest to, że służby policyjne tylko stoją, blokując dostęp protestantom do ulicy Wall Street. Proceder trwa już od kilku tygodni, a koszty związane z patrolowaniem ulicy rosną z godziny na godzinę.
- Na dodatkowe płace przeznaczyliśmy już 2 mln USD – mówi Ray Kelly, komisarz nowojorskiej policji.
Warto nadmienić, że w tym roku na renowację nowojorskiego parku komandora Barry’ego z budżetu miasta przeznaczono sumę 2,25 mln USD.
Informacja dotycząca dodatkowych kosztów ponoszonych przez podatników nie jest dobrą wiadomością dla protestujących, którzy walczą o zwrot pieniędzy dla podatników.

