Numeru się zachciewa?

Naród się rozbestwił. Nie tak dawno temu przychodził petent pokornie do Telekomunikacji Polskiej (jakkolwiek się nazywała) i prosił grzecznie o założenie byle jakiego telefonu. Gdy się dowiadywał, że możliwości techniczne będą za 20 lat, przyjmował to z pokorą. Teraz telefon można kupić niemal w każdym kiosku. A ludzie, zamiast się cieszyć, mają fanaberie. Nie wystarcza im trzech operatorów komórkowych i trzystu stacjonarnych. Życzą sobie, żeby — gdy zmieniają operatora — mogli zachować stary numer. Zupełnie jakby rodziny, znajomi i partnerzy w interesach nie mogli się nauczyć nowego.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ