Negatywnie na nastroje oddziaływały odczyty PMI. W przypadku przemysłu spadł on w marcu do najniższego poziomu od 21 miesięcy. Podobnie słabo wypadały analogiczne wskaźniki dla gospodarek Eurolandu czy Japonii. Tym samym wzrosły obawy, nie tylko inwestorów, że globalna gospodarka może znaleźć się w poważnych problemach z uwagi na obserwowane spowolnienie.

Sytuacji nie był w stanie poprawić nadspodziewanie silny wzrost sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA, która w lutym znalazła się na najwyższym poziomie od 11-tu miesięcy.
Poważnym sygnałem problemów może być pierwsze od 2007 r. odwrócenie spreadu między rentownością trzymiesięcznych papierów skarbowych a rentowności 10-letnich obligacji. Odwrócona krzywa dochodowości jest powszechnie uważana za wiodący wskaźnik recesji.
Z 11-tu głównych branż wchodzących w skład indeksu S&P500 na plusie plasowały się jedynie użyteczności publicznej,. nieruchomości oraz produktów konsumenckich. Poważna przecena stała się za to udziałem sektora finansowego i technologicznego.
Ostatecznie na finiszu sesji indeks blue chipów Dow Jones IA tracił 1,77 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zniżkował o 1,90 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał aż o 2,50 proc.