Obligacje nie służą budowlańcom

Kamil Koprowicz
opublikowano: 2012-07-05 00:00

Spółki, które balansują na krawędzi bankructwa, wcześniej na potęgę się zadłużały. Teraz za to słono płacą, choć nie obligatariuszom

Spółki z branży budowlanej, które ogłosiły upadłość, mają kilka punktów wspólnych. Ich największą bolączką były problemy z marżami na kontraktach drogowych i emitując obligacje, agresywnie się zadłużały.

Do kupowania papierów dłużnych spółek budowlanych inwestorów zachęcała przede wszystkim stabilna sytuacja na rynku. Jeszcze kilka lat temu branża dobrze sobie radziła na giełdzie i chwaliła się rekordowymi wynikami finansowymi. Nawet najwięksi pesymiści nie spodziewali się problemów ze spłatą obligacji.

Coraz trudniej rolować dług

Po wpadkach PBG, ABM Solid, DSS i Budostalu-5 obecnie widmo niewypłacalności grozi Polimeksowi-Mostostalowi. Do 25 lipca spółka będzie musiała odkupić obligacje za 100 mln zł i spłacić kredyt w Banku Pekao wart 150 mln zł. Łączne zadłużenie Polimeksu-Mostostalu z tytułu emisji obligacji wynosi 367,5 mln zł.

— Polimex-Mostostal nie powinien mieć problemów ze spłatą obligacji zapadających pod koniec lipca. Inaczej może być z papierami o wartości 200 mln zł, które trzeba będzie spłacić w październiku. Te obligacje będą bardzo trudne do zrolowania, tym bardziej że inwestorzy finansowi sceptycznie podchodzą do pożyczania kapitału spółkom budowlanym — mówi Andrzej Bernatowicz, analityk DM IDMSA.

Według eksperta, spółce może pomóc perspektywa realizacji dwóch dużych kontraktów energetycznych. Jeżeli jednak nowe zlecenia okażą się niewystarczające, konieczna będzie emisja akcji. Tu można spodziewać się kolejnych perturbacji. Inwestorzy, którzy sprawują władzę na walnym, będą sceptyczni wobec dodatkowego zasilania spółki kapitałem (o pomysłach ratowania spółek budowanych czytaj na str. 8-9).

Zbyt agresywny rozwój

Pieniędzy na spłatę emisji nie ma Budostal-5. Spółka nie wykupiła obligacji, które zapadały pod koniec czerwca, a upadłości z układowej zamieniła na likwidacyjną. Podobny los czeka wierzycieli trzech kolejnych serii obligacji, których termin wykupu mija w 2013 r. (w marcu, czerwcu i we wrześniu).

Czy emisje obligacji były błędem?

— Nie chodziło o formę zdobywania kapitału, ale raczej o sam fakt zadłużania. Przedstawicielom branży, którzy już ogłosili upadłość, zaszkodziły zbyt agresywny rozwój i wysoka liczba przejęć przy użyciu długu. Dodatkowo spółki zawierały wiele kontraktów z nowych dziedzin działalności, drogowych w przypadku PBG i publicznych w przypadku ABM Solid — mówi Maciej Stokłosa, analityk DI BRE Banku.

Nie taki diabeł straszny

Obligacje w bilansach posiadają również inni przedstawiciele branży, którzy działali przy kontraktach na budowę dróg: Trakcja-Tiltra i Erbud. Trakcja-Tiltra w kwietniu 2011 r. wyemitowała dwie serie obligacji o łącznej wartości 297 mln zł. Emisja była częścią finansowania transakcji przejęcia Tiltra Group oraz grupy Kauno Tiltai.

W grudniu 2011 r. Trakcja polubownie rozliczyła korektę ceny przejęcia, umarzając część obligacji. Obecnie spółka jest winna inwestorom 160 mln zł. Zdaniem analityków sytuacja w Trakcji nie wygląda źle w porównaniu z innymi spółkami z branży.

— Poziom zadłużenia Trakcji-Tiltry jest niższy niż Polimeksu-Mostostalu i wygląda korzystnie na tle innych przedstawicieli branży. Dług z obligacji zapada pod koniec przyszłego roku, w tym czasie podejście inwestorów do branży budowlanej może ulec zmianie. Spółce będzie również łatwiej wypracować przepływy pieniężne do grudnia 2013 r. Trakcja może też liczyć na pomoc inwestora strategicznego z Hiszpanii — mówi Andrzej Bernatowicz. Erbud wyemitował w lipcu 2011 r. papiery za 50 mln zł. Obligacje są notowane na rynku Catalyst.

— Erbud nie powinien mieć problemów ze spłatą obligacji. Papiery zapadają dopiero w drugiej połowie 2014 r. Zadłużenie spółki nie jest tak wysokie jak w przypadku gigantów z branży. Po okresie strat na kontraktach Erbud wraca na prostą, wyniki w kolejnych kwartałach powinny ulec poprawie — mówi Arkadiusz Chojnacki, analityk Ipopema Securities.

Kolejne emisje

Mimo problemów przedstawicieli branży budowlanej z wypłacalnością kolejne spółki z sektora sięgają po finansowanie za pomocą obligacji. We wtorek zarząd Mostostalu Export poinformował o emisji papierów wartościowych serii A o łącznej wartości 12,3 mln zł, za pośrednictwem spółki zależnej Mostostal Ventures. Obligacje będą oprocentowane na 12 proc. w skali roku.

Wykup nastąpi 29 marca 2013 r. W kwietniu spółka budowlano-deweloperska Unibep wyemitowała obligacje serii A o wartości 22 mln zł. Wykup obligacji nastąpi po 14 miesiącach, w czerwcu 2013 r. Celem emisji było finansowanie rozwoju grupy.

Możesz zainteresować się również: