Rentowność obligacji 10-letnich USA spada obecnie o ponad 5 proc. do 4,249 proc. O prawie 5 pkt bazowych do 3,954 proc. maleje rentowność obligacji 2-letnich USA. Spadek rentowności oznacza wzrost ich ceny.
Obligacje USA drożeją, a tanieją aktywa o wyższym ryzyku, po tym jak prezydent Donald Trump w wywiadzie opublikowanym w niedzielę nie wykluczył możliwości recesji amerykańskiej gospodarki. Zapytany, czy jej oczekuje, powiedział, że „nienawidzi przewidywać takich rzeczy”.
- Jest okres przejściowy, bo to, co robimy, jest duże – powiedział Trump.
Z kolei sekretarz skarbu Scott Bessent mówił w wywiadzie w piątek, że amerykańska gospodarka przechodzi „okres odwykowy” z finansowania publicznego na prywatne.
Inwestorzy odebrali te wypowiedzi jako sygnał, że administracja Trumpa nie będzie zwracać uwagi i kierować się sytuacją na rynkach.
- Koncepcja „Trump put” wyraźnie się nie sprawdziła, a administracja podwaja stawkę w strategii „krótkoterminowego bólu za długoterminowe korzyści” – powiedział Michael Brown, strateg Pepperstone Ltd. – Stopień niepewności pozostaje niesamowicie podwyższony. Najbardziej jest to widoczne w obszarze polityki handlowej USA, więc nie jest zaskoczeniem, że uczestnicy rynku nadal mają postawę obronną – dodał.
Rentowność benchmarkowych obligacji USA spadła o ok. 30 pkt bazowych przez miniony miesiąc, a rynek akcji oddał cały zysk z okresu po wyborach prezydenckich, wynikający z oczekiwania prorynkowej polityki administracji Donalda Trumpa.
- Wydaje się, że mówią nam, że są gotowi na pewien ból podczas reorientacji gospodarki - napisał Jim Reid, globalny szef strategii w Deutsche Banku. – Odbierając te wypowiedzi wprost, sugerują, że ich poziom bólu jest wyższy niż większość zakładała jeszcze kilka tygodni temu – dodał.
