To nie jedyna decyzja w zakresie stóp procentowych - w piątek zbierze się Bank Japonii, lecz rynek nie oczekuje zmian stóp (obecnie na 0,3%). Wcześniej w USA mamy sporą dawkę danych makroekonomicznych. Już dziś produkcję przemysłową za listopad i grudniowy wskaźnik aktywności w rejonie Nowego Jorku.
Jutro natomiast poznamy dane o inflacji, a także o nowych budowach
domów i liczbie wydanych pozwoleń. Co ciekawe w przypadku rozpoczętych budów
rynek nie oczekuje już dalszego spadku zakładając skalę z poprzedniego miesiąca
(ok. 790 tys. nowych domów w skali roku). W czwartek dodatkowo mamy wskaźnik
aktywności w rejonie Filadelfii. Warto przyglądać się wstępnym wskaźnikom PMI
dla strefy euro, które pokażą, czy fatalne odczyty za listopad były dołkiem, czy
też aktywność będzie jeszcze się obniżać. Dane jutro, rynek oczekuje niewielkich
spadków PMI produkcji (do 34,3 pkt.) i usług (do 41,2 pkt.). W tym temacie
istotny będzie także czwartkowy indeks Ifo (oczekiwany spadek do 84,4 pkt.).
Dane makroekonomiczne również w Polsce. Już dziś inflacja i dane z
rynku pracy. Oczekujemy inflacji za listopad na poziomie 3,9% r/r. Mimo podwyżki
cen gazu i słabszego złotego spadek rocznego wskaźnika umożliwi kolejna przecena
paliw na stacjach. Oczekujemy wzrostu zatrudnienia o 3,3% r/r, a wynagrodzeń
8,0% r/r, przy czym ten ostatni wskaźnik obarczony jest sporą niepewnością ze
względu na rozkład premii w górnictwie. Jeśli te skoncentrują się w grudniu,
listopadowy przyrost wynagrodzeń będzie niższy. W czwartek dane o PPI i ważne
dane o produkcji przemysłowej. Ta może obniżyć się aż o 8% w skali roku.
Przemysław Kwiecień
X-Trade Brokers Dom Maklerski
S.A.
[email protected]