Czytasz dzięki

Odbicie ropy odległe o lata (WYKRES DNIA)

Ostatnim razem, kiedy nadmierna podaż doprowadziła do załamania cen ropy, odrabianie strat zajęło pięć lat, przypomina agencja Bloomberg.

Ceny ropy przez lata nie odrobią strat z ostatnich miesięcy, podpowiada historia. Kiedy od listopada 1985 r. do kwietnia 1986 r. notowania surowca spadły o 69 proc., ich powrót do pułapu sprzed załamania zajął aż 4 lata i 10 miesięcy. Ówczesne tąpnięcie – podobnie jak obecne – nastąpiło po tym, jak utrzymujące się przez lata wysokie ceny ropy skłoniły firmy naftowe do sięgnięcia do nowych, słabiej dostępnych zasobów (wówczas były to między innymi złoża na Alasce i pod Morzem Północnym). Bezpośrednią przyczyną – tak załamania sprzed 30 lat, jak i obecnego 56-procentowego spadku cen ropy – było zalanie rynku przez surowiec z Arabii Saudyjskiej. Do tej pory kraj ten brał na siebie większość ciężaru związanego z cięciami wydobycia przez kartel OPEC.

- Wtedy Arabia Saudyjska zaczęła mieć dość oszukiwania przez pozostałych członków OPEC i po prostu otworzyła kurki – przypominał w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Walter Zimmerman, główny strateg techniczny biura United-ICAP.

Jego zdaniem gdyby tym razem ceny ropy nie były utrzymywane przez lata w okolicach 100 USD za baryłkę, nie doszłoby do takiego wzrostu podaży, z jakim mamy do czynienia. Amerykańska produkcja ropy wzrosła ostatnio do najwyższego poziomu od 30 lat, Rosja wydobywa najwięcej surowca od upadku ZSRR, a Irak wyeksportował go w grudniu najwięcej od lat 80.


Notowania cen ropy po szoku podażowym z lat 80. i z obecnej dekady. Źródło: Bloomberg.

Notowania cen ropy po szoku podażowym z lat 80. i z obecnej dekady
Bloomberg
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane