Szansa na przywrócenie piękna i na niezłe zyski
— Dotąd mieszkanie w kamienicy można było kupić przeważnie na rynku wtórnym. Wspólnoty nimi zarządzające często nie dysponowały dostatecznym doświadczeniem ani kapitałem, aby dokonać pełnej renowacji obiektu — mówi Iwona Makarewicz, ekspert Grupy Celitic.
Jej zdaniem, odnawianie kamienic przez firmy deweloperskie jest szansą nie tylko dla przedsiębiorstw, które liczą na wysoki zysk, ale i dla klientów, którzy mogą kupić mieszkanie w całkowicie odrestaurowanym budynku. A chętnych jest coraz więcej.

Duże zainteresowanie
— Przybywa osób, które są zainteresowane luksusowymi lokalami w zabytkowych budynkach, ponieważ te oferują lokatorom niepowtarzalne wnętrza i prestiż — uważa Sylwester Bogacki, prezes spółki Wikana, która remontuje kamienicę Misjonarską w Lublinie.
W zabytkowym budynku będzie 10 luksusowych mieszkań. A chętnych nie brakuje. Przez miesiąc od rozpoczęcia sprzedaży nabywców znalazły już cztery lokale, a dwa są zarezerwowane.
Wzrost popytu na luksusowe nieruchomości w Polsce dostrzegli także Matin Gutaj i Piers Shepherd, założyciele londyńskiej spółki Martinisation. Postanowili otworzyć polską filię. W Londynie firma specjalizuje się w ekskluzywnym wykańczaniu wnętrz kamienic. W Polsce otwarto dwa działy: Design, który zajmie się zakupem, projektowaniem i wykańczaniem wnętrz dla zamożnych klientów, i Construction, który skupi się na inwestycjach mieszkaniowych z sektora popularnego. Na pierwszy ogień idzie Warszawa.
— Mamy nadzieję wkrótce rozpocząć renowację kamienicy na Żoliborzu Oficerskim w Warszawie. Chcielibyśmy, by to była najbardziej ekskluzywna kamienica w stolicy, wykończona w stylu niespotykanym dotychczas w Polsce. Po jej ukończeniu będziemy szukać nabywców wśród wybranego grona — zapowiada Martin Gutaj.
Mieszkanie lub biuro
Lokale w odremontowanej kamienicy można przeznaczyć na apartamenty lub biura. Bez względu na charakter nieruchomości potencjalni klienci powinni się liczyć z wydatkiem rzędu kilku-kilkunastu tysięcy złotych. Przykładowo, średnia cena brutto za metr kwadratowy w odnowionej kamienicy Szansera przy Koszykowej 69 w Warszawie wynosi prawie 12 tys. zł. Mniej wydadzą chętni na zakup mieszkania w lubelskiej kamienicy Misjonarskiej — na lokal o powierzchni 45 mkw. wystarczy tam 350 tys. zł.
Od polskich standardów cenowych znacznie odbiega plan inwestycyjny firmy Martinisation, która liczy, że za metr kwadratowy w odrestaurowanej kamienicy na na Żoliborzu weźmie 60 tys. zł. Cena wydaje się astronomiczna, ale spółka swoje inwestycje przeznacza dla osób najzamożniejszych, a takich, zdaniem Martina Gutaja, w Polsce nie brakuje.
— Wszystkie nasze realizacje są pracą ręczną, wykonaną na specjalne życzenie klienta. Takie wykończenie zajmuje znacznie więcej czasu niż standardowe, ale efekty są warte czekania. Polacy stają się coraz zamożniejsi i mają ogromne wyczucie smaku. Myślę, że dotychczas na polskim rynku nikt nie oferował takiej jakości i odwagi w wykończeniu mieszkań jak my. Nawet w Londynie, w którym działamy na co dzień, są zaledwie dwie firmy, które potrafią wykonywać taką pracę — twierdzi Martin Gutaj.
W grudniu 2010 r. ma być oddana do użytku pierwsza z dwóch części zabytkowej kamienicy Lipińskiego w Warszawie. Reszta będzie gotowa w marcu 2011 r. Z prawie 6 tys. mkw. powierzchni 3,5 tys. mkw. ma być przeznaczonych na biura do wynajęcia. W obiekcie znajdą się również restauracje i kawiarnie.
— Aleje Jerozolimskie, przy których stoi ta kamienica, to ulica ruchliwa, a jej użytkownicy są raczej w ciąg-łym pośpiechu. Dlatego uważamy, że najlepszymi najemcami są banki, restauracje, salony optyczne i jubilerskie czy salony urody, do których ludzie wpadają na chwilę i spieszą na kolejne spotkanie. Niezbędne w codziennym rytmie miasta są również knajpki i drink bary, gdzie klienci z okolicznych hoteli mogliby przyjść i podyskutować o interesach. Z kolei powierzchnie biurowe przeznaczyliśmy pod gabinety lekarskie i kancelarie adwokackie — informuje Dominika Pomarańska, menedżer ds. rozwoju biznesu w firmie Reinhold, które jest właścicielem kamienicy Lipińskiego.
Na razie lokale w budynku zdecydowały się otworzyć: Starbuks Coffee, Nihon Sushi, a także hurtownia książek Bookland.
Zachować historię
Klienci doceniają w kamienicach styl, w jakim je wybudowano, dlatego zadaniem dewe- lopera jest zachowanie tradycyjnych elementów. Nad prawidłowością prac czuwa konserwator zabytków, który wydaje zgodę na remont. W kamienicy Misjonarskiej w Lublinie deweloper odtworzy podłogi wykończone deską barlinecką, a fasadę budynku podkreślą wysokie, drewniane okna.
— Ponadto odtworzymy także oryginalną klatkę scho- dową z zachowanymi dębo- wymi schodami pamiętającymi pierwszych właścicieli. Uroku dodadzą również dodatki: klamki, dzwonki, żyrandole i kinkiety stylizowane na epokę, z której pochodzi kamienica — wylicza Sylwester Bogacki.
O szczegóły dba także firma Celtic Property Developments, która odpowiada za renowację kamienicy Szansera.
— Nie zachowała się ikonografia dokumentująca wygląd fasady budynku. Udało się natomiast odremontować charakterystyczne lukarny, czyli okna dachowe. Renowacji poddaliśmy także zachowane w kamienicy gzymsy, które chronią elewację budynku przed opadami atmosferycznymi. W środku skupiliśmy się na odtworzeniu historycznej atmosfery kamienicy poprzez wprowadzenie charakterystycznych kutych elementów, np. bramy, czy ozdobnych detali, m.in. oświetlenia i numerów mieszkań — podkreśla Iwona Postek z firmy Celtic Property Developments.
Przyszły trend
W Polsce jest wiele zaniedbanych kamienic, szczególnie w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Toruniu, Lublinie. Być może więc odnawianie zabytkowych budynków stanie się nową modą na rynku nieruchomości.
— Jestem przekonany, że renowacja zabytkowych kamienic będzie coraz popularniejsza wśród polskich firm, podobnie jak było wcześniej na zachodzie Europy. Odrestaurowany budynek przynosi bowiem firmie nie tylko zysk ze sprzedaży mieszkań czy wynajmu powierz-chni użytkowej, ale także prestiż — twierdzi Sylwester Bogacki.
Firmy, które już podejmują takie działania, myślą o następnych tego typu inwestycjach. Na przykład spółka Reinhold nie wyklucza, że w przyszłości znów zajmie się remontem budynku, jeśli będzie równie interesujący (i z pewnością opłacalny w komercjalizacji) jak kamienica Lipińskiego.