Apator prawdopodobnie będzie pierwszą spółką giełdową, która złoży pozew sądowy przeciwko bankowi pośredniczącemu w jej transakcjach opcyjnych. Decyzja ma zapaść w przyszłym tygodniu. Stawką jest co najmniej kilkanaście milionów złotych. Gdyby nie feralne opcje walutowe, Apator przekroczyłby zeszłoroczne prognozy finansowe. Toruńska spółka była jednak zmuszona pod koniec grudnia do obniżenia szacunków o blisko jedną trzecią (10 mln zł).
— Przygotowujemy się do złożenia pozwu sądowego. Szok już minął i czekamy na pełną, końcową opinię zatrudnionych przez nas prawników. Czujemy się wpuszczeni w maliny przez bank. Próbujemy jeszcze dojść polubownie do porozumienia, więc nie chcę epatować nazwą tej instytucji — mówi Janusz Niedźwiecki, prezes Apatora.
Co planują inne spółki, które uważają, że zostały "wpuszczone" w opcje, oraz rady prawników, jak negocjować z bankami, w środowym Pulsie Bizensu.