Operatorzy chcą liberalizacji

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2006-07-27 00:00

Szefowie narodowych poczt Holandii, Szwecji, Finlandii i Niemiec ogłosili wspólną inicjatywę na rzecz otwarcia rynku pocztowego w Europie do 2009 r.

W piśmie skierowanym do Charliego McCreevy’ego, komisarza rynku wewnętrznego UE, Peter Bakker (TNT), Erik Olson (Posten), Jukka Alho (Finland Post) i Klaus Zumwinkel (Deutsche Post World Net) nawołują do umocnienia sektora pocztowego w przyszłych dekadach, które powinno być realizowane przez całkowitą liberalizację rynku do 2009 r. oraz unowocześnienie usług pocztowych.

— Połączone działania czterech konkurencyjnych spółek pocztowych są odpowiedzią na przygotowywaną przez komisję trzecią dyrektywę pocztową Unii Europejskiej. Jeszcze przed końcem 2006 r. spodziewane są konkretne propozycje Komisji Europejskiej, dotyczące przyszłych regulacji sektora pocztowego. Inicjatywa koncentruje się więc na skłonieniu Komisji Europejskiej do wsparcia propozycji roku 2009 jako ostatecznej daty całkowitego uwolnienia rynku — wyjaśnia Klaus Zumwinkel, prezes Deutsche Post World Net.

Kluczowa data

Zdaniem przedstawicieli firm, które uczestniczą w tej inicjatywie, tylko określenie ostatecznego terminu liberalizacji rynku usług pocztowych daje mocne podstawy zwiększenia różnorodności i innowacyjności produktów i usług pocztowych oraz podniesienia wydajności świadczenia tych usług. Na początku lat 90. stopniowa i kontrolowana liberalizacja rynku pozwoliła na płynne przestawianie się w kierunku konkurencyjności w wielu krajach członkowskich Unii Europejskiej. Takie podejście zaowocowało znacznym polepszeniem jakości i efektywności.

— Datego — zgodnie z opinią firm-inicjatorów — dalsze odkładanie w czasie przemian na rynku jest niecelowe — podkreśla Klaus Zumwinkel.

Koniec poczty?

Opóźniona jest też modernizacja podstawowych usług pocztowych. Należy je dostosować do współczesnych wymogów komunikacyjnych, które zostały zmienione przez telefonię komórkową i SMS-y oraz internet i pocztę elektroniczną.

— Co więcej, klienci biznesowi, których udział w rynku pocztowym szacuje się prawie na 85 proc., nie potrzebują już tradycyjnej poczty, ponieważ są lepiej obsługiwani przez otwarty, konkurencyjny rynek. Z tego powodu podstawowe usługi pocztowe powinny zostać dostosowane do obsługi osób prywatnych oraz sektora małych przedsiębiorstw — zaznacza Klaus Zumwinkel.