(Depesza uzupełniona o dodatkowe szczegóły)
WASZYNGTON (Reuters) - W ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku wydajność amerykańskich pracowników wzrosła powyżej oczekiwań i była najwyższa od drugiego kwartału 2000 roku, poinformował w czwartek rząd USA.
Departament Pracy podał, że w czwartym kwartale wydajność produkcyjna w sektorach pozarolniczych wzrosła o 5,2 procent, a nie o 3,5 procent jak wynikało ze wstępnych danych. Analitycy spodziewali się wzrostu wydajności o 4,5 procent.
Inwestorzy uważnie śledzą dane o wydajności pracy gdyż są one jednym z najważniejszych wskaźników wyznaczających kondycję i elastyczność największej gospodarki świata.
W obliczu trwającej od marca recesji amerykańskie firmy ograniczały przez ostatnie miesiące liczbę godzin pracy. Spadała ona średnio kwartalnie o 3,8 procent, czyli najbardziej od początku 1991 roku.
Jednostkowe koszty pracy zmniejszyły się w ostatnim kwartale 2001 roku o 2,7 procent. Spadek, największy od czasu ostatniej recesji w 1991 roku, był większy niż 2,1 procent prognozowane przez analityków.
W odzielnym raporcie Departament Pracy poinformował, że w ubiegłym tygodniu spadła liczba Amerykanów starających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych. To kolejny dowód, że kondycja największej gospodarki świata poprawia się, podkreślają specjaliści.
Co więcej średnia z czterech ostatnich tygodni spadła do poziomu sprzed ataków na Nowy Jorku i Waszyngton w dniu 11 września.
W tygodniu zakończonym 2 marca liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych spadła o 5000 do 376.000. Analitycy uważają, że gdy liczba nowych bezrobotnych przekracza 400.000, bezrobocie rośnie. Dane pokazujące, że jest ich mniej są dla gospodarki pozytywne.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))