(Depesza uzupełniona o komentarz ekonomisty i tło)
WARSZAWA (Reuters) - Wicepremier i minister finansów zasygnalizował w środę, że jest sceptyczny co do przedstawionych przez UP i PSL propozycji zmian w ustawie o NBP, które mogą zmusić Radę Polityki Pieniężnej (RPP) do obniżenia stóp procentowych.
W środę rząd spotyka się, aby między innymi przedyskutować kwestię poparcia dla planów partii wchodzących w skład koalicji rządzącej.
"Rząd ustosunkuje się do propozycji legislacyjnej, którą złożyły kluby UP i PSL, albo też może zwrócić się do marszałka Sejmu, a za jego pośrednictwem do Sejmu o inne działania" - powiedział w Programie I Polskiego Radia Marek Belka.
"Ja sugerowałem już poprzednio i dziś podtrzymuję tę sugestie, że należy RPP zadać pewne pytania dotyczące kursu polityki monetarnej" - dodał minister finansów.
Przesłany w grudniu do Sejmu przez PSL projekt zmiany ustawy przewiduje poszerzenie obecnego 10-osobowego składu RPP o przynajmniej sześciu członków.
Ma on na celu wywarcie presji na dalsze obniżki stóp procentowych, a także uczynienie Rady odpowiedzialną za tempo wzrostu gospodarczego oraz ograniczanie bezrobocia. Dla przeprowadzenia tych zmian przez parlament PSL potrzebuje poparcia SLD.
Minister Belka wielokrotnie mówił, że jest przeciwny próbom ograniczenia niezależności banku centralnego.
W podobnym tonie wypowiadał się prezydent Aleksander Kwaśniewski. Może on albo zawetować zmianę ustawy o NBP jeśli Sejm ją przyjmie, lub skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego. Kwaśniewski mówił również, że błędem byłoby dopisywanie do zadań RPP walki z bezrobociem.
Rząd wielokrotnie wzywał Radę do obniżki stóp procentowych, co miałoby na celu przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego i ograniczenie rosnącego bezrobocia.
"Można powiedzieć, że dzisiaj na prawdę nie widać żadnego zagrożenia inflacyjnego. Jeżeli już to zdecydowanie widać zagrożenie poważną stagnacją gospodarczą, no i oczywiście wzrostem bezrobocia" - powiedział w wywiadzie radiowym Belka.
Rada argumentowała, że gwałtowna redukcja stóp, czego domaga się rząd, nie jest możliwa z powodu obaw o rozluźnienie polityki fiskalnej, która może grozić stabilności cen w dłuższej perspektywie.
"Rząd będzie raczej ostrożny i prawdopodobnie wstrzyma się z poparciem dla projektu w obawie o reakcję ze strony Unii Europejskiej, z którą koalicja rządowa chce zakończyć negocjacje w tym roku"- powiedział Marcin Mróz, ekonomista w SG Banku.
W ubiegłym roku RPP obniżyła stopy łącznie o 750 punktów bazowych. Jednak główna stopa rynkowa, która wynosi obecnie 11,5 procent jest jedną z najwyższych w Europie.
"Realna stopa procentowa jest równie wysoka, jak kilkanaście miesięcy temu. Stąd też z punktu widzenia podmiotów gospodarczych z obniżką stóp procentowych niestety nie mieliśmy do czynienia" - dodał Marek Belka.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))