Dziś Rada Przedsiębiorczości zaprezentuje rządowi zagrożenia dla polskich firm, jakie niesie nowa ustawa o VAT. Liczy na interwencję.
Rada Przedsiębiorczości, skupiająca największe organizacje przedsiębiorców i pracodawców, wystąpi dzisiaj do premiera, ministra finansów, marszałków Sejmu i Senatu w sprawie poprawienia wielu kontrowersyjnych i złych rozwiązań zawartych w projekcie nowej ustawy o VAT oraz przyśpieszenia jej uchwalenia i wydania aktów wykonawczych.
— Zaprezentujemy listę najbardziej niekorzystnych zapisów projektu. Zwrócimy się do rządu i parlamentu o ich poprawienie. To konieczne. Inaczej polskie firmy nie będą miały czego szukać w Unii — mówi Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich.
Czego najbardziej obawiają się przedsiębiorcy? Przede wszystkim chcą zapobiec pogorszeniu warunków zwrotu VAT przy eksporcie towarów na rynki unijne oraz utrzymać automatyczny zwrot tego podatku w przypadku eksportu usług. Domagają się rezygnacji z opodatkowania VAT umów zlecenia i o dzieło a także wynagrodzeń członków zarządów i rad nadzorczych. Wielki niepokój budzi niebezpieczeństwo wstecznego opodatkowania umów zawartych przed 1 maja i obecnie nie obciążonych VAT.
Głosowanie w Sejmie nad projektem zaplanowano na 17 lutego.
Rada zaproponuje też dzisiaj zwołanie „okrągłego stołu” dla naprawy finansów publicznych. Mieliby przy nim zasiąść przedstwiciele rządu, opozycji oraz eksperci.