Jedna z największych kablówek w kraju jest zadowolona z wyników. Chce utrzymać tempo wzrostu.
Operator kablowy i telekomunikacyjny chwali się, że stale rośnie, nawet w segmentach, które u innych operatorów się kurczą. Multimedia Polska powiększyły grono abonentów telefonii stacjonarnej, a przychody z niej wzrosły o 23 proc.
— To nadal solidne i pewne źródło przychodów. Przekłada się na to m.in. duża popularność VoIP (telefonia przez internet) — mówi prezes Andrzej Rogowski.
Świetnie sprzedaje się też dostęp do internetu.
— Ten segment, mimo dość pokaźnej bazy, odnotowuje wręcz rewelacyjne wyniki. Liczba abonentów wzrosła o 16 proc. do 323 tys. na koniec 2009 r. Przychody wzrosły o 13 proc. — mówi prezes.
Spółka jest zadowolona przede wszystkim ze sprzedaży pakietów usług. Dzięki temu udaje się jej osiągać większy przychód na abonenta (ARPU — obecnie wynosi 65,9 zł). W pakietach oprócz telefonii głosowej, internetu, telewizji i telewizji cyfrowej sprzedaje od niedawna także mobilny internet i mobilne usługi głosowe (głównie dla biznesu).
Multimedia Polska w ubiegłym roku po raz pierwszy przekroczyły 0,5 mld zł przychodów (wyniosły 526,3 mln zł i były o 11 proc. wyższe niż rok wcześniej). Zysk EBITDA wzrósł o 12 proc., do 265 mln zł, a zysk netto — o 28 proc., do 64,1 mln zł.
— Te wyniki świadczą o naszym powrocie na ścieżkę szybkiego wzrostu. Nie wygląda na to, by coś miało nas z niej zawrócić. W latach 2010 i 2011 nie spodziewamy się wstrząsów — zapowiada Andrzej Rogowski.
Firma nie wyklucza przejęć. Trwają rozmowy z podmiotami, które mają po kilkadziesiąt tysięcy klientów. Prezes liczy na to, że jedna z transakcji może zostać zawarta w tym roku.